Polacy chętnie łapią za smartfony, żeby skorzystać z aplikacji bankowych, czy zrealizować płatności mobilne. W ten sposób swoje urządzenia wykorzystuje już 77 proc. rodaków. Sytuacji tej sprzyja, chociażby coraz większa ilość aplikacji płatniczych i elektronicznych portfeli. Poznajcie fintechowe narzędzia, które zmieniają codzienne zwyczaje finansowe.

Płatności mobilne według Google Pay

Pod koniec lutego Gigant z Mountain View zastąpił elektroniczny portfel Android Pay nową aplikacją Google Pay. W ten sposób Google chce uprościć mobilne płatności i zebrać pod jednym szyldem swoje wszystkie płatnicze usługi. Docelowo Google Play ma umożliwiać zapisanie każdej karty kredytowej i debetowej w jednym miejscu. W aplikacji można też dodawać bony upominkowe czy karty lojalnościowe. W ten sposób skorzystacie z nich bez konieczności noszenia kart w portfelu.

Google Pay w zamyśle ma pozwalać na płatności mobilne w aplikacjach i sklepach stacjonarnych, a także płatności w sklepach online. Na wdrożenie trzeciej opcji użytkownicy Google Pay w Polsce muszą jeszcze trochę poczekać. Firma mocno pracuje jednak nad coraz większą dostępnością swojego rozwiązania. Jednymi z pierwszych aplikacji, gdzie wdrożono Google Pay były Airbnb i Uber. Rozwiązanie jest wprowadzane również do przeglądarek, tak żeby dane były zapisywane na koncie Google, wówczas płatności będą dostępne niezależnie od urządzenia, z którego się korzysta.

Banki współpracujące z Google Pay:

Apple Pay w Polsce

Jedną z najbardziej wyczekiwanych w Polsce aplikacji do zbliżeniowych płatności mobilnych jest Apple Pay. Wszystko wskazuje na to, że rozwiązanie zostanie wdrożone nad Wisłą jeszcze w tym roku. Wspomniał o tym sam Tim Cook, czyli CEO Apple podczas konferencji na początku maja. Obok Polski wymienił również Ukrainę i Norwegię. Serwis Spider’s Web jako datę wdrożenia Apple Pay w Polsce podaje drugą połowę czerwca.

Sama aplikacja w działaniu jest bardzo zbliżona do Google Pay. Po podpięciu do niej kart służy dokonywaniu płatności NFC w sklepach i płatności internetowych. To, co wyróżnia aplikację firmy z Cupertino to urządzenia, którym jest dedykowana. Dlatego z informacji powinni się ucieszyć przede wszystkim właściciele iPhone’ów.

BLIK – płatności mobilne po polsku

Alternatywą do Google Pay i analogicznej aplikacji Apple’a jest BLIK, czyli polski system płatności bezgotówkowych. Został on stworzony przez Polski Standard Płatności, spółkę będącą inicjatywą grupy 6 największych polskich banków, do której należy Alior Bank, Millennium, BZ WBK, ING, mBank i PKO BP. BLIK jest nie tylko narzędziem przydatnym w mobilnych płatnościach. Aplikacja służy również do:

  1. Wypłat i wpłat gotówki w bankomatach oraz wpłatomatach.
  2. Szybkich przelewów na numer telefonu pomiędzy klientami różnych banków.
  3. Generowania czeków BLIK, czyli jednorazowych kodów do płatności i wypłaty gotówki z bankomatów.

Wyraźnie widać, że filozofia działania polskiego systemu jest inna niż w przypadku konkurencji zza oceanu. Aplikacja nie skupia się na fizycznie istniejących kartach przechowywanych w elektronicznym portfelu. Mechanizm działania BLIK opiera się na jednorazowych kodach, generowanych podczas każdej transakcji.

Banki umożliwiające korzystanie z BLIK:

  1. Alior Bank,
  2. Bank Millennium,
  3. BZ WBK,
  4. ING Bank Śląski,
  5. mBank,
  6. PKO Bank Polski,
  7. Getin Bank,
  8. T-Mobile Usługi Bankowe,
  9. Orange Finanse,
  10. Raiffeisen Polbank,
  11. Credit Agricole.

Spory wzrost liczby osób korzystających z bankowości mobilnej (w IV kwartale 2017 roku było 2 mln więcej użytkowników niż przed rokiem) oraz rosnąca popularność aplikacji BLIK (w I kwartale 2018 roku odnotowano rekordowe 14 mln transakcji) pokazują, że FinTech w Polsce ma się dobrze. Jednak biorąc pod uwagę globalne nakłady inwestycyjne i rozwój kolejnych sektorów, takich jak np. RegTech, widać, że jest jeszcze sporo do zrobienia.

Karta Revolut – fintechowe płatności w obcych walutach

Omówione wcześniej aplikacje dotyczyły raczej płatności internetowych wykonywanych w rodzimej walucie. Jednak FinTech podsuwa atrakcyjne rozwiązania również w kwestii płatności w zagranicznych walutach. Obecnie najciekawszym narzędziem jest najprawdopodobniej karta Revolut. Usługa jest połączeniem aplikacji i karty płatniczej; ta istnieje w dwóch wariantach: fizycznym i wirtualnym.

Co umożliwia Revolut? Wykonywanie płatności za granicą i zakupy online w zagranicznych sklepach w 130 walutach bez płacenia jakiejkolwiek prowizji. Dodatkowo z kartą Revolut można wypłacić bezpłatnie do 200 euro w bankomatach na całym świecie. Limit na koncie premium zwiększony jest do 400 euro. Aplikacja daje też dostęp do bezpłatnych przelewów międzynarodowych. Firma w planach ma również wprowadzenie do pakietu usług pożyczek przez smartfona.

Chwilówki na telefon – jak mieć pieniądze zawsze pod ręką?

Korzystanie z internetu kanałami mobilnymi w 2018 roku w skali globalnej ma stanowić niemal 80 proc. wszystkich połączeń z siecią. Nie dziwi więc, że również chwilówki na telefon zyskują przewagę nad pożyczkami zaciąganymi przy pomocy komputerów. Kanałami mobilnymi bierze się już 60 proc. wszystkich pożyczek online. Strony mobilne pożyczkodawców stały się więc już obowiązującym standardem. Jednak nie każda firma pożyczkowa pozwala zaciągnąć chwilówkę na telefon z pomocą aplikacji.

Gdzie można wziąć chwilówkę na telefon z poziomu aplikacji?

Bez problemu pożyczkę przez smartfona dostaną klienci firmy:

Dwie pierwsze aplikacje dostępne są zarówno dla użytkowników smartfonów z Androidem, jak i właścicieli iPhone’ów. Dwie kolejne można pobrać jedynie w sklepie Google Play.

Unijna dyrektywa PSD2, która wchodzi w życie w tym roku, może znacznie zwiększyć dynamikę powstawania nowych rozwiązań FinTech w Polsce i w całej Europie. Również prace nad kolejnymi zastosowaniami technologii blockchain otwierają nowe perspektywy przed instytucjami finansowymi. Łańcuch bloków testowany jest już np. do przechowywania dokumentów.