Do października 2017 roku zostało oddanych do użytku 66 tys. nowych mieszkań, o ponad 11 proc. więcej niż rok wcześniej. Duża w tym zasługa programu Mieszkanie dla Młodych, który wchodzi już w schyłkową fazę. Marzy ci się własne m4, ale zastanawiasz się, czy masz szanse na kredyt hipoteczny będąc singlem? Wiele zależy od twoich zarobków. Okazuje się, że singiel zarabiający ponad 5000 zł, może otrzymać nawet 648 tys. zł kredytu. Poznaj oferty banków.

Kredyt hipoteczny dla singla

Kredyt na mieszkanie dla singla jest zazwyczaj obarczony większym ryzykiem niż kredyt małżeński dla młodych. Zaciągając zobowiązanie we dwójkę, jeśli oboje zarabiacie, utrata pracy przez jedną osobę, nie jest tak dużym zagrożeniem dla banku, jak utrata pracy przez kredytobiorcę-singla. Przy staraniach o kredyt w pojedynkę musicie liczyć się z tym, że wasze koszty utrzymania będą większe niż w przypadku małżeństw lub rodzin z dziećmi. Minimalna dopuszczalna wysokość wydatków na utrzymanie gospodarstwa domowego prowadzonego przez singla oscyluje w granicach 1000 zł. Każda dodatkowa osoba to koszt większy o mniej więcej 200-300 zł.

Te czynniki sprawiają, że samotni kredytobiorcy częściej muszą liczyć się z większymi dodatkowymi kosztami pożyczki. Bank może wymagać np. ubezpieczenia kredytu hipotecznego. Częstą praktyką jest dołączenie w pakiecie do kredytu polisy na życie. Takie zabezpieczenie pozwala uregulować zobowiązanie nawet po śmierci kredytobiorcy. Co prawda, zgodnie z nową ustawą o kredycie hipotecznym ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, ale w praktyce banki często wydają odmowną decyzję, jeśli nie zdecydujecie się na tego typu ochronę zobowiązania.

Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt w wysokości pół miliona złotych?

Obecnie czynnikiem, który ma największe znaczenie przy rozpatrywaniu wniosku kredytowego, jest wysokość zarobków. Ilość singli z dobrą pensją rośnie, szczególnie w dużych miastach. Dlatego banki nie mogą ignorować tak dużej grupy konsumentów. Obecnie kredyt mieszkaniowy dla singli łatwiej uzyskać niż jeszcze kilka lat temu. Przy okazji listopadowej edycji rankingu kredytów hipotecznych prowadzonego przez serwis Bankier.pl, 14 uczestniczących w zestawieniu banków przygotowało symulację kredytu hipotecznego dla singla. Według niej, żeby uzyskać kredyt o średniej wartości 550 tys. zł singiel powinien zarabiać 5500 zł miesięcznie.

Najbardziej liberalnym bankiem okazał się BGŻ BNP Paribas, gotowy pożyczyć samotnemu 30-latkowi ponad 648 tys. zł. Kredyt hipoteczny wyższy niż pół miliona zł zaproponowało 12 spośród 14 instytucji. W symulacji niebrane były jednak pod uwagę koszty pozaodsetkowe kredytów. Została przeprowadzona z założeniem, że kredytobiorca jest w stanie pokryć 20 proc. wkładu własnego, a zobowiązanie będzie spłacał przez 30 lat.

Najwyższe po Paribas kwoty kredytu dla singli (powyżej 600 tys. zł) gotowe były udzielić:

Z kolei poniżej 500 tys. zł zeszły jedynie dwie instytucje:

Wskaźnik DTI

Zgodnie z rozporządzeniem Komisji Nadzoru Finansowego jednym z czynników branych pod uwagę przy rozpatrywaniu zdolności kredytowej singla i każdego innego wnioskodawcy jest wskaźnik DTI. Jest to wyrażony procentowo stosunek dochodów do zobowiązań kredytowych. Czyli to, ile zarabiacie, jest tylko jednym elementem, który decyduje o wysokości kredytu. Bardzo ważne jest też to, ile miesięczna rata będzie pochłaniała waszych dochodów. KNF zwraca uwagę bankom, by zachowawczo podchodziły do klientów, których łączne miesięczne zobowiązania po udzieleniu kredytu przekroczyłyby 40 proc. dochodów. Ostrożność zalecana jest, jeśli dochody takiego kredytobiorcy nie przekraczają średniej w danym regionie. Natomiast, gdy ktoś zarabia więcej, DTI na poziomie 50 proc. nie powinno stanowić problemu. Najwyższy zalecany wskaźnik, dostępny dla najzamożniejszych klientów to DTI sięgające 65 proc.

Według GUS średnie zarobki w Warszawie w październiku 2017 osiągnęły poziom 5573,79 zł brutto. Oznacza to, że nasz starający się o kredyt singiel z dochodem 5500 zł netto, zarabia powyżej średniej. Mógłby więc pozwolić sobie, by rata kredytu pochłaniała nawet 50 proc. jego pensji. Jednak trzeba zaznaczyć, że tak duże obciążenie pozostawia niewielki margines na finansowe potknięcia. Bezpieczniejsza wysokość DTI mieści się w granicach 30-35 proc.

Warto zaznaczyć, że obliczając waszą zdolność kredytową, banki biorą pod uwagę wszystkie aktualne zobowiązania. Nieważne, czy wzięliście jedynie małą pożyczkę na święta, którą spłacicie po 2 miesiącach, jeśli jest aktualnym obciążeniem, zostanie wliczona do DTI. Bank nie sprawdza, ile czasu zostało wam do uregulowania kredytu, więc zanim będziecie wnioskowali o kredyt hipoteczny dla singla, upewnijcie się, że spłaciliście wszystkie zobowiązania, niezależnie od tego, czy jest to zadłużenie na karcie kredytowej, czy pożyczka online.

Kredyt dla singli w programie Mieszkanie dla Młodych

Mieszkanie dla Młodych to rządowy program, który umożliwia uzyskanie dopłaty do kredytu hipotecznego. Ostatnie dofinansowania w ramach MdM zostaną przyznane w styczniu 2018 roku. Jeśli planujecie zakup nieruchomości, jest to ostatni dzwonek, żeby skorzystać z pomocy państwa. O dopłatę możecie ubiegać się niezależnie od stanu cywilnego, co oznacza, że MdM wspiera również kredyty mieszkaniowe dla singli.

Jeśli nie wychowujecie samotnie dziecka, możecie liczyć maksymalnie na 10 proc. dofinansowania kredytu. Ograniczenia dotyczą również metrażu mieszkania. Żeby skorzystać z dotacji, możecie ubiegać się o kredyt hipoteczny finansujący zakup mieszkania o maksymalnej powierzchni 75 m2. Metraż zwiększa się, jeśli wychowujecie dzieci do maksymalnie 85 m2. Jednak dofinansowanie dotyczy wartości liczonej za metr kwadratowy do 50 m2. Nawet jeżeli powierzchnia nieruchomości jest większa, dopłata nie przekroczy 10 proc. wartości 50 m2. Program z pewnymi wyjątkami przeznaczony jest dla osób, które nie ukończyły 35 roku życia. W programie MdM nie jest brany pod uwagę dochód wnioskodawców, więc 30-letni singiel z symulacji, zarabiający 5500 zł, mógłby również ubiegać się o dofinansowanie, jednak czasu na składanie wniosków nie pozostało już wiele.


  1. Dane zostały zebrane przez Bankier.pl między 15 a 22 listopada 2017 roku.