W ocenie zdolności kredytowej punkty BIK są tylko jednym z elementów, jaki wpływa na ostateczną decyzję pożyczkodawcy. Nie zmienia to faktu, że dane z BIK są cenne zarówno dla banków, jak i firm pożyczkowych. Dlatego rośnie liczba instytucji współpracujących z Biurem. Sprawdźcie, czy klienci sektora pożyczkowego mają rzeczywiście niższy scoring w BIK i czy zaciągnięte chwilówki wpływają na ocenę.

Ocena punktowa BIK – profil pożyczkobiorcy

Punkty w BIK są oceną zdolności kredytowej na podstawie dotychczasowej aktywności na rynku kredytowym. To bardzo istotny czynnik zwłaszcza dla banków. Co nie zmienia faktu, że z Biurem Informacji Kredytowej coraz liczniej współpracują też firmy pożyczkowe. Pod koniec 2017 roku informacje z BIK wymieniało 55 instytucji pozabankowych. Jeszcze więcej firm współpracuje z BIG InfoMonitor, czyli biurem informacji gospodarczej należącym do Grupy BIK. Takich podmiotów jest aż 143.

Średnia ilość punktów w BIK, jakie zdobywają klienci firm pożyczkowych, jest nieco niższa niż kredytobiorców bankowych. Wynosi ona 423 pkt. przy 583 podawanych jako średni wynik klientów wnioskujących o kredyt. Nie oznacza to wcale, że pożyczkobiorcy nie mają zdolności kredytowej, która umożliwiałaby skorzystanie z oferty banku. Większość z nich, bo około 80 proc. obsługuje jednocześnie również kredyty bankowe, choć wynika to po części z faktu, że instytucje pozabankowe udzielają pożyczek dla zadłużonych.

Niestety zgodnie z danymi BIK klienci firm pożyczkowych częściej zalegają ze spłatą. W kategorii długów opóźnionych więcej niż 90 dni po dwóch latach od udzielenia jest 12,1 proc. pożyczek pozabankowych. Dla porównania ze spłatą kredytów gotówkowych zalega jedynie 4,3 proc. klientów, a przeterminowanych kredytów ratalnych jest 2,7 proc.

Ocena zdolności kredytowej w nowych raportach BIK

Banki korzystają z modeli scoringowych, które opierają się głównie na informacjach z sektora bankowego. Należy pamiętać, że oceniając zdolność kredytową, biorą pod uwagę jeszcze inne czynniki, takie jak np. wiek, ilość osób na utrzymaniu, czy formę zatrudnienia. Dopiero pełny obraz finansowej sytuacji pozwala im podjąć ostateczną decyzję o pozytywnym rozpatrzeniu lub odrzuceniu wniosku. Zanim zdecydujecie się na zaciągnięcie pożyczki lub kredytu, możecie sami sprawdzić swoją historię, pobierając raport BIK. Funkcjonuje on w dwóch wariantach, jako bezpłatna informacja ustawowa i wersja pełna za 39 zł.

Pod koniec zeszłego roku zmienił się sposób prezentowania oceny punktowej BIK (nie ma jej w bezpłatnym raporcie). Aktualnie w wersji płatnej znajdziecie ocenę w skali od 1 do 100, która jest przełożeniem oceny z modelu scoringowego BIKSco CreditRisk 3. Pozwala ona w przybliżony sposób określić swoją zdolność kredytową. Natomiast banki otrzymują informacje podawane w oryginalnej, nieprzetworzonej punktacji BIKSco CreditRisk 3, która mieści się w skali od 98 do 711 punktów. Oczywiście, im wyższa ocena, tym większe szanse na kredyt lub pożyczkę online.

Czego unikać, żeby nie obniżać scoringu w BIK?

Na dobrą ocenę BIK wpływa terminowe regulowanie zaciągniętych kredytów. Jeśli wszystkie są spłacane na czas, na pewno podniesie to waszą wiarygodność kredytową. Należy jednak pamiętać, żeby wyrazić zgodę na przetwarzanie danych na temat spłaconych kredytów. W innym wypadku nie będą brane pod uwagę podczas wystawiania oceny.

Nie wszyscy wiedzą, że zbyt duża ilość zapytań kredytowych, ma negatywny wpływ na scoring BIK. Każde z nich jest odnotowywane. Gdy jednocześnie ubiegacie się o kilka kredytów, banki i firmy pożyczkowe patrzą na ten proceder mało przychylnym okiem. Ciekawą usługą jest Alert BIK, który umożliwia monitorowanie zapytań ze strony instytucji. W ten sposób można przeciwdziałać próbom wyłudzenia kredytu na cudze dane. Usługa pomaga uchronić się przed negatywnym wpisem do rejestru, a należy pamiętać, że gdy zostaniecie tam wpisani z własnej winy, nie ma sposobu, by wymazać złą historię BIK.

Czy pożyczki pozabankowe są widoczne w BIK?

Nie wszystkie firmy współpracują z BIK. Mają jednak obowiązek oszacować zdolność klienta do spłaty pożyczki. Dlatego, jeżeli nie wymieniają danych z Biurem Informacji Kredytowej, najprawdopodobniej korzystają z zasobów jednego z biur informacji gospodarczej. Pamiętajcie, że spłacone pożyczki nie będą widniały w rejestrze BIK, jeśli nie wydacie na to zgody. Pod warunkiem, że nie mieliście kłopotów z terminowym ich oddawaniem.

Mimo że dane dotyczące aktualnych pożyczek widnieją w BIK, to służą głównie podmiotom z sektora pożyczkowego. Jednak mogą z nich korzystać też banki, jeżeli ich model scoringowy jest skonstruowany tak, że uznają je za istotne.

Pożyczka z BIK – korzyści z współpracy

Współpraca z BIK jest szczególnie pomocna dla firm udzielających pożyczek przez internet. Kiedy proces aplikacyjny trwa kilka lub kilkanaście minut i nie są wymagane żadne dokumenty poświadczające zarobki, szczegółowe informacje z BIK i BIG-ów są wyjątkowo cenne. W ten sposób zdecydowanie łatwiej ocenić ryzyko związane z pożyczkobiorcą.

Fakt, że instytucja pozabankowa współpracuje z BIK, powinien być poczytywany jako plus również przez klientów. Jakie korzyści ma z tego pożyczkobiorca? Przede wszystkim zyskuje okazję do budowania pozytywnej historii kredytowej.

Na co pożyczają Polacy?

Na co wydajemy najwięcej pieniędzy z pożyczek? Okazuje się, że na sprzęt AGD i RTV. W badaniu wykonanym na zlecenie firmy Profi Credit zadeklarowało tak 39 proc. ankietowanych. Hierarchia potrzeb rozkłada się nieco inaczej u pań i panów. Kobiety na drugim miejscu wymieniały pożyczki na zaspokojenie podstawowych potrzeb. W ten sposób dodatkową gotówkę wydaje 23 proc. z nich. Niepokojące jest, że na podium znalazły się również pożyczki na spłatę dotychczasowego zadłużenia, co może prowadzić do spirali zadłużenia. Zaciąga je 22 proc. badanych pań. Z kolei mężczyźni biorą pożyczki na kupno samochodu (22 proc.), nieruchomości oraz pożyczki na wakacje (po 19 proc. odpowiedzi).

Długi Polaków rosną

KRD podał analizę długów Polaków w średnim wieku (36-59 lat). W ciągu 4 ostatnich lat wzrosły one 3-krotnie. Łączna ilość zaległości w rejestrze KRD sięga 28,5 mld zł. Według prezesa Krajowego Rejestru Długów taka sytuacja w dużej mierze jest wynikiem życia ponad stan. Pożyczamy, nawet jeżeli nas na to nie stać. Co ciekawe, długi starszych Polaków (50-59 lat) według obserwacji firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, partnera KRD, wynikają często z tego, że finansują oni drogie sprzęty swoich dorosłych dzieci. Pożyczają na iPhone’y albo laptopy. Młodsi częściej zalegają ze spłatą rat kredytów hipotecznych, debetów z kart, chwilówek, czy z opłatami za rachunki.