Banki oferują możliwość wcześniejszego uporania się ze spłatą kredytu gotówkowego, jeśli akurat zdarzy się nam przypływ gotówki pozwalający oddać całą należność. A jak to wygląda w przypadku pożyczki na raty zaciągniętej w firmie pozabankowej?

Pożyczka na raty jak kredyt bankowy

Czasem mamy to szczęście, że w trakcie spłaty pożyczki na raty nasz portfel zostanie zasilony dodatkowymi pieniędzmi, np. dostaniemy premię w pracy lub spadek po krewnym, wygramy gotówkę w konkursie itp. Wówczas powinniśmy rozważyć wcześniejsze oddanie pożyczki ratalnej. Firmy pozabankowe, podobnie jak banki, oferują taką możliwość. Pożyczkę możemy spłacić w całości lub oddać tylko jej część, np. 2-3 raty. Co ważne, wcześniejsza spłata nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi opłatami, jak to ma miejsce np. w przypadku przedłużenia raty pożyczki. Okres, w jakim pożyczkodawca powinien się z nami rozliczyć z tytułu oddania całej kwoty przed terminem zwrotu ostatniej raty, określany jest w umowie. Zwykle firmy pozabankowe mają na to 14 dni.

Wcześniejsza spłata pożyczki – warto czy nie?

Wcześniejsza spłata pożyczki na raty przynosi wymierne korzyści. Przede wszystkim możemy szybciej pozbyć się zobowiązania finansowego znacząco obciążającego nasz domowy budżet. Odczujemy to zwłaszcza, gdy pożyczyliśmy dużą sumę na okres 5 i więcej lat. Dzięki oddaniu pożyczki na raty przed czasem oszczędzamy. Im szybciej spłacimy pożyczkę, tym mniejsze koszty poniesiemy z tytułu jej zaciągnięcia. Wynika to z tego, że firmy pożyczkowe w momencie wcześniejszej spłaty pożyczki ratalnej od całkowitego kosztu, który był obliczony na cały okres jej regulowania, odejmuje wysokość odsetek za ten okres, który pozostał do spłaty pożyczki zgodnie z terminem wyznaczonym w umowie. Kiedy nie warto wcześniej spłacić pożyczkę na raty? Gdy pozostało nam zaledwie kilka miesięcy do ostatniej raty. Wówczas lepiej dodatkową gotówkę odłożyć np. na lokatę czy rachunek oszczędnościowy i pozwolić im pracować na siebie. Wprawdzie oprocentowanie tych produktów bankowych jest bardzo niskie (ze względu na rekordowo niskie stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego), jednak zawsze to lepsze niż trzymanie pieniędzy w przysłowiowej skarpecie, gdzie tracą one na wartości przez inflację.