Nie chcesz płacić za konto? Nie będziesz musiał. Wszystko za sprawą nowych przepisów, do których banki muszą się w tym roku dostosować. Podstawowy rachunek płatniczy oznacza bezpłatne prowadzenie konta, wypłaty z bankomatów i transakcje płatnicze. Ale – darmowe konto nie jest jednak pozbawione pewnych ograniczeń.

Od sierpnia 2018 r. darmowy rachunek w banku dla wszystkich

Nowelizacja ustawy o usługach płatniczych oraz niektórych innych ustaw weszła w życie w lutym 2017 roku. To za jej sprawą najpóźniej w sierpniu 2018 roku wszyscy klienci banków i SKOK-ów będą mieli prawo skorzystać z darmowego konta. Właśnie w sierpniu mija okres karencji dla nowych przepisów.  Banki, które się nie dostosują, będą narażone na milionowe kary. W przypadku SKOK-ów przewidziane są nieco mniejsze restrykcje. Maksymalna kara dla Spółdzielczych Kas Oszczędnościowych będzie wynosiła 100 tys. zł.

A wszystko zaczęło się w 2013 roku. Wówczas po raz pierwszy zaprezentowano projekt unijnej dyrektywy PAD. To właśnie ona zaszczepiła na europejskim gruncie pomysł darmowych kont bankowych. W polskim ustawodawstwie koncepcja ta znana jest jako podstawowy rachunek płatniczy. Prowadzenie takiego rachunku będzie bezpłatne, podobnie jak wyrobienie karty do konta.

Podstawowy rachunek płatniczy umożliwi konsumentowi:

  • dokonywanie transakcji płatniczych,
  • wpłaty i wypłaty gotówki.

Kto będzie mógł założyć rachunek podstawowy?

Teoretycznie nowe prawo ma zachęcić do obrotu bezgotówkowego osoby, które nie mają jeszcze konta osobistego. Każdy, kto zechce skorzystać z podstawowego rachunku płatniczego, nie może posiadać konta w innym banku. Żeby rachunek podstawowy był darmowy, musi być jedynym rachunkiem użytkownika. Instytucje finansowe będą mogły weryfikować klienta w Centralnej informacji o rachunkach bankowych prowadzonej od 2016 roku przez KIR.

Ustawa nie mówi o tym, że rachunek podstawowy musi być pierwszym kontem, jakie zakłada klient. Polacy mają bardzo przychylny stosunek do elektronicznej bankowości, więc w praktyce może się okazać, że z darmowych kont będą korzystały głównie osoby, które zamknęły swoje dotychczasowe rachunki, skuszone niższymi kosztami. Łatwiej wyobrazić sobie taki scenariusz niż masowe otwieranie bezpłatnych kont przez osoby z ograniczonym zaufaniem do banków. Część z nich nie skorzysta z tej możliwości, bo np. może obawiać się zablokowania swojego konta przez komornika.

Funkcjonalności podstawowego rachunku płatniczego

Podstawowy rachunek płatniczy nie będzie posiadał tak rozbudowanych funkcji, jak te, które do tej pory królowały w rankingach kont osobistych za 0 zł.

Bezpłatne usługi w ramach rachunku podstawowego:

  • prowadzenie konta,
  • 5 krajowych transakcji płatniczych,
  • 5 transakcji w bankomatach i wpłatomatach nienależących do instytucji prowadzącej rachunek,
  • transakcje w bankomatach i wpłatomatach własnych danej instytucji,
  • wyrobienie karty debetowej.

Jak widać, możliwości będą okrojone, ale pozwolą na dosyć swobodne zarządzanie domowym budżetem. Duża część banków w ostatnim okresie zaczęła wprowadzać np. opłaty za bankomaty – do tej pory darmowe. Dlatego nie sposób nie docenić próby odwrócenia tego trendu za sprawą nowelizacji przepisów.

Za co bank będzie mógł naliczyć opłaty?

Prowadzenie rachunku podstawowego zgodnie z ustawą będzie bezpłatne bezwarunkowo. Jednak chęć korzystania z niego w pełni swobodnie, sprawi już, że będziecie musieli zapłacić.

Na koszta narazicie się, jeśli:

  • przekroczycie miesięczny limit 5 transakcji płatniczych,
  • zechcecie skorzystać z zewnętrznych bankomatów na terenie kraju więcej niż 5 razy w miesiącu.

Wówczas banki i SKOK-i mają prawo naliczyć prowizję. Ustawa ogranicza jednak wysokość opłat. Prowizja nie może być wyższa niż opłata najczęściej pobierana przez instytucję za tego typu usługę w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Bank będzie mógł pobierać należność również za transakcje transgraniczne, do których zaliczają się np. dwa rodzaje przelewów międzypaństwowych: SWIFT i SEPA.

Inne zmiany w bankowości w 2018 roku

Podstawowy rachunek płatniczy to nie jedyna zmiana, którą odczują klienci banków. Unia Europejska swoją kolejną dyrektywą przygotowała grunt pod prawdziwą rewolucję na rynku finansowym. Mowa o dyrektywie PSD2. Jej skutki dadzą o sobie znać w 2018 roku. Na jej mocy instytucje finansowe np. takie jak firmy udzielające pożyczek online albo świadczące usługi płatnicze, zyskają większy dostęp do informacji na temat rachunków klientów banków. Podmioty zewnętrzne będą mogły też inicjować płatności z rachunku bankowego. Z pewnością zwiększy to konkurencję na rynku.

Zmiany dotkną również przedsiębiorców. W 2018 roku zaczną obowiązywać nowe zasady dotyczące przelewów do ZUS. Przedsiębiorcy nie będą już wykonywali kilku płatności, rozdzielanie składek będzie leżało po stronie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W bankowości internetowej zniknie również funkcja polecenia przelewu do ZUS. Firmy będą opłacały składki zwykłym przelewem. Zmieni się również sposób przekazywania informacji podatkowych. Firmy będą przesyłały dane w formie Jednolitego Pliku Kontrolnego, który jest elektronicznym, odpowiednio ustrukturyzowanym dokumentem. Duże i średnie przedsiębiorstwa już zdają raporty w tej formie, a mikro zaczną w tym roku.