Jesteśmy narodem, który nie wyraża wielkiego entuzjazmu w dzieleniu się informacjami na temat wysokości swoich zarobków. Wyniki badań serwisu rekrutacyjnego MonsterPolska.pl, przeprowadzonych w maju i czerwcu 2017 roku w dziewięciu krajach, w tym w Polsce, pokazują jasne dane. Tylko 59 procent ankietowanych Polaków rozmawia o wynagrodzeniu z rodziną. 55 procent badanych wyjawiła bliskim wysokość kwoty, która każdego miesiąca wpływa na ich konto bankowe. Wyniki we wszystkich krajach są podobne. Ile wynoszą nasze zarobki, skoro niezbyt chętnie o tym rozmawiamy?

I pracownicy, i pracodawcy strzegą informacji o wynagrodzeniach

Sami przedsiębiorcy również nie podchodzą optymistycznie do kwestii ujawniania listy płac. Nie podają wysokości pensji w ogłoszeniach o pracę i często unikają tego tematu podczas pierwszej rozmowy rekrutacyjnej. Nie we wszystkich krajach stosuje się takie praktyki. Liderami jawności wysokości wynagrodzeń są Norwegowie. Od 2014 roku mieszkańcy Norwegii mogą sprawdzić zarobki swoich znajomych, ale poddawana kontroli osoba dowie się, że sprawdzaliśmy jej dochody. W Niemczech, jeśli firma zatrudnia ponad 200 ludzi, sami możemy zapytać pracodawcę, jakie są zarobki pozostałych. W Finlandii z kolei mamy prawo wysłać takie zapytanie do Urzędu Skarbowego.
Pieniądze są trudnym tematem dla Polaków, zarówno tych wykonujących pracę, jak i tych, którzy to zatrudnienie zapewniają. To na pewno jeden z powodów, dla którego coraz mniej rodzin deklaruje wspólny budżet domowy – tylko 64 procent Polaków biorących udział w badaniu trzyma zarobki na jednym koncie. Jaka jest wobec tego średnia wysokość naszych pensji?

Zarobki Polaków są zróżnicowane

Dane na temat zarobków prezentuje nam badanie “Sytuacja materialna Polaków”, przeprowadzone przez Lindorff S.A. w 2017 roku. Jego autorzy zdecydowali się przepytać dwie grupy respondentów: reprezentantów pokolenia Y, w wieku od 21 do 35 roku życia oraz reprezentantów generacji X, mających od 45 do 60 lat. Wynagrodzenie co czwartego z młodszych respondentów mieści się w przedziale 2001-3000 zł. Co piąty ma zarobki rzędu od 1501 do 2000 zł. Większą pensję, od 3001 do 4000 zł, zadeklarował tylko co dziesiąty badany. 15 procent z nich dostaje najniższą krajową, a jedna piąta otrzymuje ponad 4000 zł na rękę. W przypadku starszych respondentów, wynagrodzenie najliczniejszej grupy (21 procent), nie jest większe niż 2000 zł. 19 procent ankietowanych otrzymuje wynagrodzenie od 2000 do 3000 zł, taka sama grupa zarabia od 3000 do 4000 zł. 1 na 10 ankietowanych ma zarobki rzędu 4000-5000 oraz powyżej 5000 zł.
Porównanie zarobków pokazuje, że wynagrodzenie nie jest jednorodne. Nie jesteśmy też zadowoleni ze swoich pensji. Chcielibyśmy zarabiać więcej. Tylko dla 53 procent milenialsów oraz 40 procent osób ze starszej grupy wiekowej, wysokość otrzymywanego wynagrodzenia nie jest problemem. Przeciętne zarobki w trzecim kwartale 2017 roku wynosiły 4255,59 zł brutto, czyli około 3000 zł na rękę1. Czy taka wypłata byłaby dla nas satysfakcjonująca?

Oczekiwana wysokość średniej pensji

Jakich pensji oczekujemy? 17 procent milenialsów chciałoby osiągnąć pułap 2000-2500 zł, 14 procent – 3000-3500 zł, a 12 procent – 4000-5000 zł. Inne odpowiedzi deklarowało mniej niż 10 procent respondentów. Pokolenie X charakteryzują większe rozbieżności co do preferencji dotyczących miesięcznych wpływów netto. 16 procent chciałoby zarabiać 2500-3000 zł, a 14 procent – 3000-3500 zł. Co dziesiąty ankietowany byłby zadowolony z zarobków od 5000 do 6000 zł, 11 procent badanych usatysfakcjonowałaby kwota od 3500 do 4000 zł. Co 10-ty chciałby, aby jego dochód mieścił się w przedziale 4000-5000 zł. Od 3 do 9 procent badanych udzieliło innych odpowiedzi. Przeciętne zarobki są wobec tego atrakcyjne dla 14 procent milenialsów i takiej samej grupy pokolenia X.
Mając wynagrodzenie, którego oczekujemy, z pewnością łatwiej byłoby nam oszczędzać. Teraz tylko 40 procent Polaków może pochwalić się oszczędnościami na zadowalającym poziomie. Oszczędności mieszkańców naszego kraju według samych zainteresowanych powinny wynosić 5000 zł. Chociaż wiemy, że trzeba odkładać gotówkę, nie przychodzi nam to łatwo. Czy zagraniczne pensje bardziej sprzyjają oszczędnościom?

Ile można zarobić za granicą?

Wiele osób sądzi, że oszczędzanie jest łatwiejsze dla osób pracujących za granicą. Ile zarabiają Polacy w Anglii, Norwegii czy Niemczech? Wielka Brytania nie oferuje pensji na najwyższym poziomie, chociaż najwięcej mieszkańców naszego państwa (720 tys.) wybiera właśnie ten kierunek. Według danych, największe zarobki są charakterystyczne dla Austrii oraz Niemiec. Średnie zarobki polskich emigrantów w pierwszym z wymienionych krajów to 12 tys. zł, w drugim zaś – 11 tys. zł brutto. Zarówno w Austrii, jak i Niemczech mamy pensje znacznie wyższe niż płaca minimalna i tylko niewiele niższe od średniego wynagrodzenia. Przeciętne wynagrodzenie Polaków zatrudnionych w różnych krajach Unii Europejskiej wynosi z kolei około 6,7 tys. zł miesięcznie. Szczególnie poszukiwani są informatycy oraz inżynierowie, potrzebni są również pracownicy na kontrakty budowlane2.
Zarobki za granicą są wyższe, ale wielokrotnie mamy też większe wydatki, chociażby związane z kosztami życia. Dodatkowo, część pieniędzy zwykle wysyłamy rodzinie, która została w Polsce. Uzyskanie kredytu dla osób pracujących za granicą jest trudne. Formalności mogą okazać się nie do przeskoczenia. Dużo łatwiej jest starać się o pożyczkę. Jeśli wyliczymy swoją zdolność kredytową, szybko przekonamy się, jak duże są nasze szanse na uzyskanie dodatkowych środków.

Pożyczka dla pracujących w Polsce i otrzymujących dochody z zagranicy

Pożyczki online są łatwo dostępne i dla osób pracujących w Polsce, jak i tych wyjeżdżających w celach zarobkowych za granicę. FinTech, będący połączeniem finansów z technologiami sprawił, że cały proces wnioskowania o dodatkowe środki przebiega elektronicznie. Nie trzeba chodzić do oddziału firmy, ponieważ wszelkie formalności załatwiamy przez internet, łącznie z weryfikacją tożsamości. Dlatego o wsparcie może się starać każdy, a pożyczkę otrzyma również osoba pracują za granicą.
Aby wziąć pożyczkę, należy spełnić kilka prostych wymogów.

Osoba wnioskująca o wsparcie finansowe, może liczyć na akceptację wniosku, pod warunkiem, że:

  • ma stałe dochody,
  • jest obywatelem Polski,
  • posiada rachunek w polskim banku,
  • ma aktywny numer telefonu komórkowego,
  • nie figuruje w rejestrze dłużników,
  • mieści się w określonym przedziale wieku,

Pożyczki pomagają poradzić sobie z wydatkami, szczególnie kiedy idą święta. Dodatkowa gotówka na Boże Narodzenie pozwala zrealizować plany i nie martwić się bożonarodzeniowymi zakupami.

„Chociaż nie zawsze zarabiamy tyle, ile byśmy chcieli, kondycję naszego budżetu może poprawić pożyczka. Jej wysokość zależy od naszych możliwości finansowych. Najważniejsza jest spłata zobowiązania, dlatego starajmy się o kwoty, które jesteśmy w stanie uregulować. Racjonalne pożyczanie zawsze się opłaca” – komentuje Tymon Zastrzeżyński, ekspert pozyczkaportal.pl.


  1. Dane Głównego Urzędu Statystycznego
  2. Raportu Grupy Euro-Tax.pl, 2017 rok