Podejrzenie nieautoryzowanego korzystania z serwerów w Wielkiej Brytanii pojawiło się we wtorek 3 kwietnia. Jak się okazało, zasięg cyberataku wykracza poza Wyspy Brytyjskie i dotyczy także polskich klientów. Chodzi tu o ponad 22 tys. osób z Polski, lecz to Brytyjczycy są bardziej poszkodowani. Tam zagrożone są dane nawet 245 tys. pożyczkobiorców. Firma, o której mowa podjęła odpowiednie kroki w celu wyjaśnienia sytuacji.

Nieautoryzowane wykorzystanie danych klientów Wongi

Informacje, które dotarły do klientów firmy Wonga brzmiały bardzo niepokojąco. Wynika z nich, że najprawdopodobniej doszło do wycieku danych pożyczkobiorców. Chodzi tu o takie szczegóły jak imię, nazwisko, adres, nr telefonu, jak również PESEL oraz nr dowodu osobistego. Najprawdopodobniej trafiły one do niepowołanego odbiorcy. Wiele wskazuje na to, że mamy tu do czynienia z cyberatakiem. Zgodnie z deklaracjami instytucji pozabankowej, zostały wprowadzone wzmożone środki ostrożności w celu zapewnienia klientom bezpieczeństwa.
Nieautoryzowane skorzystanie z serwera zostało odnotowane we wtorek 3 kwietnia. Podjęto już dochodzenie w tej sprawie. Trwają ustalenia, czy i w jakim zakresie dane klientów wyciekły poza serwer firmy. Sprawca ataku hakerskiego mógł uzyskać dostęp do danych ok. 22 tys. polskich klientów pożyczkodawcy. Firma Wonga wysłała informację do potencjalnie zagrożonych klientów.

Wzmocnienie zabezpieczeń

Firma pożyczkowa podjęła działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa zagrożonym klientom. Według zapewnień, inne dane takie jak m.in. hasła służące weryfikacji tożsamości nie stały się obiektem ataku, ponieważ obejmuje je osobny system zabezpieczeń. Nie zostało odnotowane zagrożenie na tej płaszczyźnie. Instytucja pozabankowa przestrzega klientów i radzi im, aby zmienili hasła dostępu do swojego profilu na stronie www usługodawcy. Ponadto w sprawę zostały zaangażowane organy ścigania, które mają wyjaśnić okoliczności sytuacji. Zostały też uruchomione dodatkowe zabezpieczenia serwerów, co ma na celu udaremnienie ponownej próby kradzieży danych.

Klienci powinni zachować ostrożność

Jak potencjalne ofiary ataku hakerskiego mają postąpić w takiej sytuacji? Bardzo ważne jest zresetowanie hasła. Należy pamiętać też o tym, aby uważać na osoby, które telefonują podając się za reprezentantów Wonga. Innym zagrożeniem są podejrzane linki, które mogą być przesyłane do użytkowników serwisu. Co więcej, nie powinno się odpowiadać na wiadomości, które otrzymujemy od nieznanego nam numeru. Często dotyczą one aktywacji płatnych usług. Zgoda na nie naraża nas na dodatkowe koszty, zaś anulowanie takiej opcji może być bardzo skomplikowane. Klienci, którzy mają obawy, że stali się ofiarami cyberataku, mogą zadzwonić do Biura Obsługi Klientów. Doradcy firmy udzielą niezbędnych w takim przypadku informacji.

„Gdy pojawia się podejrzenie wycieku danych, klienci pożyczkodawcy powinni pamiętać o zachowaniu ostrożności. Do takich sytuacji dochodzi rzadko, dlatego nie należy tracić zaufania do instytucji pozabankowych. Jeśli istnieje podejrzenie wycieku naszych danych, powinniśmy zastosować się do zaleceń firmy pożyczkowej. W takich sytuacjach firmy zawsze wprowadzają działania służące zapewnieniu nam bezpieczeństwa” − komentuje Tymon Zastrzeżyński, ekspert pozyczkaportal.pl