Jedną z najciekawszych informacji opublikowanych przez Provident w ramach półrocznego raportu jest znaczący spadek liczby klientów brytyjskiej grupy w Polsce. Zgodnie z badaniami, pod koniec czerwca tego roku pożyczki zaciągnięte w większości u terenowych agentów Provident spłacało 666 tys. osób, co stanowi najmniejszą liczbę pożyczkobiorców od 2008 r. – odkąd grupa IPF publikuje takie dane. W połowie 2016 roku liczba polskich klientów wynosiła 759 tys. osób, natomiast już w grudniu spadła do 713 tys.

Co oznaczają zmiany?

W marcu 2016 r. wprowadzono limit łącznych kosztów pożyczkowych. Zgodnie ze zmianami, koszty te nie mogą przekroczyć 55 proc. w skali roku, co oznacza, że możliwość zaciągnięcia pożyczki stracili klienci, którzy mają niską wiarygodność pożyczkową i do tej pory mogli uzyskać świadczenie tylko w tych firmach pożyczkowych, które wysoki koszt ryzyka nie spłaty zobowiązania pokrywały wysokim oprocentowaniem pożyczki. Szacunkowo, 1 na 8 zainteresowanych pożyczką osób, została odcięta od możliwości jej zaciągnięcia. Bazując na danych pożyczkowego lidera, spadek liczby klientów w Provident Polska przełożył się również na odpowiednio wysoki spadek na rynku.

Spadają zyski, rośnie wolumen

Pomimo spadku ilości klientów Provident, wolumen pożyczkodawcy poszedł znacząco w górę z 175 mln funtów rok temu do 205 mln funtów w I połowie 2017 roku. Sprzedaż nieznacznie przełożyła się na wzrost przychodów, które zwiększyły się ze około 130 mln funtów do niespełna 135 milionów funtów. Zysk brutto był w stosunku do poprzedniego roku niższy o 0,7 miliona GBP i wyniósł 22,3 milionów GBP, co stanowi ponad połowę przychodów grupy. Rosnący wolumen to także efekt ustawy z marca 2016 roku, która zmusiła pożyczkodawców do zmiany dotychczasowych modeli biznesowych – musieli oni wprowadzić długoterminowe pożyczki o dużo wyższej wartości, które gwarantują niższą niż przed zmianami, rentowność.

Korporacyjna mapa Provident

Zmiany finansowe Provident nie są jedynymi, które zaprezentowano w raporcie półrocznym. Wprowadzono także zmiany dotyczące przyporządkowania lokalnych biznesów. Do tej pory Polska bardzo często kojarzona była z Europą Wschodnią. Właściciel Provident, grupa IPF, chciała zaniechać jakichkolwiek podziałów, tworząc korporacyjną mapę kontynentu. W ramach mapy, Polska została przydzielona do Europu Północnej, wraz z Czechami. Jak wyjaśnia pożyczkodawca, centralą Europy Północnej jest Warszawa, przyjmująca raporty z Pragi. Litewski Provident, którego wyniki do tej pory prezentowano we wspólnym raporcie z polskim odpowiednikiem, teraz ujmowany jest w sprawozdaniu wraz ze Słowacją. W ramach Europy Południowej przydzielono natomiast Węgry i Rumunię. Jak wyjaśniono w raporcie półrocznym, nowa korporacyjna mapa ma za zadanie usprawnić zarządzanie oraz wpłynąć na zwiększenie oszczędności, a podział nie wpłynie na poziom zatrudnienia w firmie.