Dłużnicy bardzo często zastanawiają się nad kompetencjami komorników i nad tym, ile mogą stracić w związku z posiadanymi zaległościami finansowymi. Wysokość kwoty wolnej od zajęcia komorniczego będzie się różnić w zależności od rodzaju źródła dochodów oraz ich wysokości. Warto wcześniej sprawdzić, ile będzie to wynosić.

Zmiany w ustawie o komornikach 2017

Ustawa o komornikach uległa zmianom wraz z początkiem 2017 roku. Zmiany dotyczą głównie kwot wolnych od zajęć komorniczych. Wiele osób zmagających się z problemami finansowymi zastanawia się, co w takiej sytuacji może zająć im komornik i jak to przebiega. Dłużnicy chcą wiedzieć, ile zostanie im na przeżycie oraz jakie kroki mają poczynić, żeby sprostać zaległym należnościom. Nie brakuje obaw odnośnie zablokowania konta bankowego, do czego uprawniony jest nie tylko bank, ale również komornik. Nic więc dziwnego, że zainteresowanie zmianami w obrębie ustawy jest ważne dla wielu zadłużonych.

Czy limity komornicze ulegną zmianom?

Wprowadzenie wspomnianych zmian wynika m.in. ze zmiany minimalnej stawki pensji, jak również emerytury i renty. Bardzo istotna jest kwota wolna, która nie może zostać odebrana. Wolna od zajęcia komorniczego będzie kwota równa wysokości minimalnego wynagrodzenia, które zmieniono w marcu 2017 roku. Oznacza to, że wynosi ona 2000 zł brutto. Zgodnie z obliczeniami, będzie to 1459 zł netto. Taka wartość musi pozostać dłużnikowi do dyspozycji. Jest to zatem więcej niż w minionym roku, kiedy to minimalna pensja wynosiła 1850 zł brutto, czyli 1335,69 zł netto. To dość odczuwalna różnica. Dlatego zmiany minimalnej wartości płacy wiąże się z dodatkowymi korzyściami, które są odczuwalne dla osób zmagających się z zadłużeniem.

Ile może zabrać nam komornik po wprowadzonych zmianach?

Jak wiadomo, komornik różni się od windykatora i jego działania nie polegają na upomnieniach i ostrzeżeniach. Ma on większy zakres obowiązków, a co za tym idzie, jego możliwości są większe. Dlatego najlepiej uniknąć sytuacji, gdy będzie nam groziło postępowanie komornicze. Zanim do niego dojdzie, lepiej jest negocjować z wierzycielami, co może nam pomóc w doprowadzeniu do ugody. Jeśli nie uda nam się rozwiązać problemów finansowych, musimy liczyć się z tym, że komornik może zapukać do naszych drzwi.
Nie bez znaczenia jest tu rodzaj umowy, w oparciu o którą jesteśmy zatrudnieni. Osoba pracująca na umowie o pracę może zostać pozbawiona 50 proc. swojego wynagrodzenia, jeśli zostanie przeprowadzone postępowanie komornicze. W sytuacji, kiedy to jesteśmy zatrudnieni w niepełnym wymiarze czasu, kwota wolna od zajęcia komorniczego zostanie zmniejszona. Odbywa się to proporcjonalnie i adekwatnie do części etatu, na jaki pracujemy.

Czy komornik może zabrać nam całe wynagrodzenie?

Zgodnie z tym, co zostało wcześniej wspomniane, zajęcie komornicze może dotknąć nas na różnych płaszczyznach finansowych. Chodzi tu zarówno o zarobki, jak i emeryturę, rentę, a nawet alimenty. Jednak, czy może dojść do sytuacji, kiedy dosięgnie ono całego naszego wynagrodzenia? Jak się okazuje jest to możliwe wyłącznie w przypadku umowy o charakterze cywilnoprawnym, kiedy to możliwie jest zajęcie pełnej kwoty. Wyjątkiem w tym przypadku jest sytuacja, kiedy to zyski z nią związane są jedynym stałym źródłem dochodów dłużnika. W takim przypadku mogą być zastosowane reguły, które obowiązują przy wynagrodzeniu pochodzącego z tytułu umowy o pracę. Jednak osoba, której to dotyczy powinna odpowiednio wcześniej zgłosić to komornikowi, co powinno być poparte odpowiednimi dokumentami. Warto zadbać o to wcześniej, zanim rozpocznie się postępowanie względem nas. Taka sytuacja nie sprzyja wychodzeniu z problemów finansowych. Lepiej wcześniej zadbać o to, żebyśmy nie musieli przejmować się zaległymi należnościami.

Alimenty − gdzie kończą się kompetencje komornika?

Jeżeli nie posiadamy wiarygodności płatniczej, postępowanie komornika może dotknąć także naszych alimentów. Jeśli zobowiązania alimentacyjne są świadczeniem podlegającym pod działania komornicze, może być odebrane nawet 60 proc. wartości wynagrodzenia po odliczeniu składek i podatków. To stosunkowo dużo biorąc pod uwagę, że dotyczy to także dłużników pobierających minimalną wartość wynagrodzenia. Wartość płacy nie ma wpływu na procentową wysokość sumy, która może zostać zabrana nam przez komornika.

Ile komornik może zabrać nam z renty i emerytury?

Zmiany dotyczące wysokości kwoty wolnej dotyczą również rencistów i emerytów. Zapowiedzią zmian była podpisana w grudniu ubiegłego roku ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Mowa tu o podniesieniu tej kwoty nawet do 75 proc. wartości minimalnej renty i emerytury. Nowe przepisy mają być wprowadzone 1 lipca 2017 roku. Do tego czasu obowiązuje dotychczas funkcjonująca 50 procentowa stawka wolnej kwoty. Na zmiany tej wysokości w 2017 roku wpływa wzrost minimalnych świadczeń, które są tu omawiane. Z racji tego, że minimum ich wartości wynosi 1000 zł, obecnie wolna kwota to 500 zł, od lipca zaś wzrośnie ona do 750 zł, co jest niewątpliwą korzyścią dla osób objętych przywilejem emerytalnym lub rentowym.

Ustawa o komornikach – czemu służy?

Zapisy, które zostały uwzględnione w omawianej ustawie, regulują prawo komornicze. Pozwalają na dokładne określenie wartości kwoty wolnej od zajęcia komorniczego. Dzięki temu, dłużnicy wiedzą, jakie kompetencje posiadają komornicy i jakie sumy mogą zostać odebrane w wyniku prowadzonego postępowania. Uwzględnione zostały różne okoliczności, które mają znaczenie dla osób, mających różnego rodzaju źródła dochodów.

„Zadłużenie jest problemem znaczącej liczny Polaków. Niestety wiele osób nie jest świadomych zakresu możliwości komornika. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że rodzaj dochodów ma wpływ na to, ile stracimy w wyniku postępowania. Najlepiej jest unikać zaległych należności, a w sytuacji gdy je posiadamy, powinniśmy dowiedzieć się jak najwięcej o kompetencjach komorników” − komentuje Tymon Zastrzeżyński, ekspert pozyczkaportal.pl.