Czy Polska może zostać Doliną Krzemową?

„Mówiąc „Dolina Krzemowa”, mamy na myśli rozumiem umowny ekosystem, dobrze wygrzany, w którym istnieje network startup-ów, a nie taką odgórnie narzuconą, ich hierarchiczną strukturę. System startup-ów to jest coś, co może zadziać się tylko oddolnie, więc ciężko jest tutaj na to wpływać. Możemy ewentualnie wspierać młodych ludzi w zostawaniu przedsiębiorcami. Możemy wspierać ich w dążeniu do zakładania własnych firm i sprawiać, by było to dla nich łatwiejsze, a także umożliwiać im korzystanie z wiedzy bardziej doświadczonych kolegów po fachu”.