Kongres Sektora Pożyczkowego to wydarzenie, które łączy nie tylko teoretyków, ale także praktyków związanych z finansami. Podczas wydarzenia głos zabrali przedstawiciele największych przedsiębiorstw finansowych w Polsce. Jedną z osób, która zgodziła się z nami porozmawiać, jest Andrzej Roter – Prezes Zarządu KPF.

W jakim kierunku zmierza sektor pożyczkowy? Czy da się przewidzieć jego dalszy rozwój?

Jedną z odpowiedzi udzielił na ten temat Pan Mucha, reprezentujący rynek kapitałowy. To, co podkreślał, to zaufanie i rzetelność. Opowiadał on o sposobie finansowania działalności pożyczkowej, ale jeśli bierzemy na tapet finansowanie działalności pożyczkowej, to z jednej strony jest to potrzeba budowania zaufania w relacji do inwestorów. Z drugiej strony z całą pewnością trzeba dbać o wysoki standard praktyk biznesowych w udzielaniu pożyczek, bo to jest gwarancja rzetelności, zaufania i wizerunku, jaki sektor pożyczkowy będzie tworzył wokół siebie.

To, co zauważamy, to to, że w dostępie do rynku jest bariera (tak sobie to piszą osoby, które mogłyby skorzystać z usług pożyczkowych). Z drugiej strony jest to ogromna szansa, bo to jest prosty potencjał do wykorzystania i wzrostu. To co widać m.in. chociażby z badań, które prowadzimy, co potwierdzają komentarze naszych interesariuszy właśnie z pierwszego panelu. Ten poziom zaufania i rzetelności w podejściu do klienta pozwoli sprzedawać produkty w każdym kanale. Tu jestem przekonany, że rozwój nie będzie hamowany przez konkurencję. Czasem zastanawiamy się nad rolą poszczególnych uczestników rynku, czy te role są kontrowersyjne, opozycyjne, kto z kim wygra. Ten pierwszy panel pokazał, że ekosystem, koncyliacja, współistnienie to jest ten warunek rozwoju.

Czy to nie jest tak, że powinniśmy ten rynek łączyć, a nie mówić o sobie w kwestiach kontrowersyjności, jakoś go dzielić, tak jak to zostało powiedziane podczas pierwszego panelu?

Taka była rola moderatora. Jeśli odbiór wśród audytorium był taki, że chodziło o to, żeby ujawnić różnicę pomiędzy uczestnikami rynku, sposób zadawania pytań miał pokazać to, co w sposób tak ewidentny na koniec się ukazało. Po prostu nie ma kontrowersji. Jest naprawdę jeden ekosystem, który to co łączy, to taki mianownik, który jest pisany jednak przez wartości niematerialne.

Czy KPF planuje organizację innych spotkań, które swą tradycją dorównają Kongresowi Sektora Pożyczkowego?

KPF organizuje sześć projektów, które są związane z rynkiem finansowym, bo też KPF reprezentuje w tej chwili dziesięć sektorów rynku finansowego. Naszą intencją jest (i dzisiaj to pokazaliśmy i z całym przekonaniem o tym mówimy), tworzenie projektów branżowych, które są naprawdę branżowe, a nie projektami, które są PRem, rodzajem reklamy, marketingu realizowanego przez jedną organizację. To, co udało nam się wspólnie zrobić z Fundacją Rozwoju Rynku Finansowego i Polskim Związkiem Instytucji Finansowych, to stworzenie klimatu naprawdę siostrzanych organizacji. To mówię również z całym przekonaniem. To pokazuje, że jest to sektor dojrzały. Bo gdzie szukać tej charakterystyki rynku, jeśli nie właśnie w zachowaniach organizacji samorządowych?

Każda z organizacji z osobna mogłaby mówić o koncyliacji, o współpracy, ale starać się funkcjonować samodzielnie w zamkniętym środowisku. My zaprzeczamy temu, by to miało jakąś wartość i sens. Sens ma rzeczywiście współpraca. Dzięki temu na kongresie mamy bardzo wiele sektorów rynku finansowego, które ze sobą współpracują, bo sektor bankowy i pożyczkowy współpracują ze sobą. Ta współpraca będzie się jeszcze rozwijała. Sektor pożyczkowy i sektor pośrednictwa finansowego współpracują od zawsze. Ale dziś widać bardzo dobrze, że firmy pożyczkowe współpracują z firmami wysokich technologii. To właśnie firmy pożyczkowe adoptują technologię dużo szybciej, niż wiele innych sektorów. Ponieważ jest to sektor dojrzały, to na rynku są również takie sektory jak: sektory doradztwa prawnego, strategicznego, podatkowego. Tu potrzeba naprawdę wysublimowanej już usługi doradczej.

To, że jest to sektor dojrzały, widać również po tym, że wśród uczestników tego kongresu pojawiają się urzędy. To pokazuje, że urzędy nie traktują sektora pożyczkowego jak jakieś anomalii, która (tym pewniej trzeba ją monitorować), że pojawiła się i zniknie. To jest rodzaj relacji – nie współpracy, ale relacji merytorycznej. Stąd jestem przekonany, że można tworzyć nowe projekty dla sektora pożyczkowego, ale projekty, które będą zajmowały się specyficznym problemem. Czyli, my dla przykładu robimy Kongres Zarządzania Wierzytelnościami , ale robimy również Kongres Regulacji w Obszarze Zarządzania Wierzytelnościami, więc przeczuwam, że może być także kongres czy konferencja poświęcona ryzyku. Jest to coś, co jest nieodłączne dla tej działalności. Jest jeszcze wiele innych tematów, które są komplementarne albo spójne z głównym założeniem. Liczę na to, że ten kongres będzie czymś wspólnym, rodzajem takiego dobra wspólnego, które będziemy wspólnie pielęgnować.