42 proc. ankietowanych zarabia poniżej 2500 zł, a 21 proc. deklaruje pensje w przedziale 2500 – 5000 zł. Reszta osób biorąca udział w badaniu (37 proc.) nie podała swojego dochodu, a tylko 14 proc. respondentów korzysta z pomocy państwa w postaci zasiłków i innych form wsparcia finansowego. Skoro znaczna część populacji to osoby dobrze prosperujące i potrafiące zarządzać finansami, to w czym tkwi problem?

Brak zaufania do banków i niewiedza powodem wykluczenia finansowego

Mimo rozwoju cyfryzacji ludzie nie zmieniają swojego podejścia i nie wierzą instytucjom finansowym. Co zaskakujące, znaczna część ankietowanych dostrzega plusy posiadania konta bankowego, to znaczy: większe możliwości w płaceniu (54 proc.), poczucie niezależności (21 proc.) i bezpieczeństwo finansowe (21 proc.). Dodatkowymi atutami, jakie widzą badani to możliwość robienia zakupów w sieci (15 proc.), wypłacanie pieniędzy z bankomatów (13 proc.), czy z debetu na koncie (11 proc.). Jednak niemal jedna trzecia (27 proc.) osób objętych wykluczeniem finansowym nie chce mieć rachunku bankowego, a 16 proc. z ankietowanych nie chce powierzyć swoich pieniędzy bankom, ponieważ im nie ufa. Takie podejście może wynikać z niewiedzy o tym sektorze finansowym i zachodzącym w nim procesów.

Konsekwencje wykluczenia finansowego

Wykluczenie finansowe może skutkować przede wszystkim obniżeniem jakości życia. Brak wiedzy o nowych technologiach może powodować kompleksy, zagubienie czy bezsilność. Przyczyną wykluczenia cyfrowego jest niemożliwość nadążania za innowacjami, brak funduszy na zakup nowych sprzętów i usług, a także zbyt zaawansowany wiek.

„Wykluczenie finansowe jest bardzo powszechne, jednak współpraca wielu instytucji, przede wszystkim edukacja, a także wykorzystywanie narzędzi z sektora FinTech spowoduje, że ten odsetek osób zmaleje. Tylko świadome społeczeństwo dostrzeże korzyści płynące z nowych technologii wykorzystywanych w procesach finansowych”- komentuje Tymon Zastrzeżyński, ekspert pozyczkaportal.pl