Provident zyska na ustawie

Po dwóch latach prac nad tak zwaną ustawą antylichwiarską i wielu komplikacjach (niektórzy zarzucają, że została napisana w taki sposób, aby promować jedną z największych firm pożyczkowych na rynku – Provident. Kilkukrotnie pojawiały się podejrzenia dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych przez urzędników komisji kodyfikacyjnej w zamian za korzystne dla Providenta zapisy w ustawie) w związku z jej zapisami została podpisana przez prezydenta. Jak ostatecznie wygląda ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym? Oto najważniejsze zapisy ustawy.

Pozorna ochrona pożyczkobiorców

Celem ustawy jest zwiększenie poziomu ochrony konsumentów korzystających z usług finansowych firm udzielających pożyczek. Na mocy nowej ustawy firma pożyczkowa bedzie zobowiązana do prowadzenia działalności wyłącznie w formie spółki akcyjnej bądź sp. z o.o., a minimalny kapitał zakładowy takiej firmy wynosił będzie 200 tys. zł pokrytym wyłącznie wkładem pienięznym.

Maksymalna wysokość odsetek – tu tkwi problem

Została również określona maksymalna wysokość odsetek w przypadku opóźnienia w spłacie pożyczki. W skali roku opłata ta nie będzie mogła przekraczać sześciokrotności wysokości stopy lombardowej NBP. Zastała również wprowadzona definicja kosztów pozaodsetkowych, czyli wszystkich kosztów związanych z kredytem, z pominięciem odsetek. Jeśli pożyczkodawca przekroczy ustawowy limit kosztów pozaodsetkowych wówczas pożyczkobiorca będzie miał prawo do zwrotu pożyczki bez odsetek.

Ustawa ma umożliwić KNF prowadzenie postępowań wyjaśniających wobec podmiotów w przypadku wątpliwości Komisji. Postępowanie takie nie będzie mogło trwać dłużej niż sześć miesięcy od czasu zarządzenia tej kontroli. W razie utrudniania kontroli firmie grozi kara grzywny w wysokości do 500 tys. zł. Ponadto firmy pożyczkowe będą zobowiązane do dostarczania wszystkich żądanych dokumentów przez KNF.