Szczepan Bentyn, CEO Pracowni Nowych Technologii sp. z o.o. oraz twórca BentynCoin był jednym z prelegentów pierwszej edycji Warsaw Startups and Fintech Day, która odbyła się 28 listopada w siedzibie firmy Oracle. Zapytaliśmy Bentyna o to, jak w łatwy sposób wprowadzić własną markę na giełdę papierów wartościowych, jednocześnie pozyskując pieniądze na dalszy rozwój firmy. Bentyn odniósł się w tej kwestii przede wszystkim do tzw. tokenów kryptograficznych.

Jak w łatwy sposób wprowadzić swoją markę osobistą na giełdę, pozyskując przy tym finansowanie na jej dalszy rozwój?

Najłatwiej zrobić to za pomocą tokenu kryptograficznego. Możemy stworzyć inteligentny kontrakt, który nadzoruje stany wszystkich tokenów i jest swego rodzaju personalną kryptowalutą. Ta kryptowaluta jest obojętna technologicznie, więc zasadniczo każda giełda kryptowalut może ją notować.
W ramach ciekawostki – wygenerowanie swojej kryptowaluty jest bardzo łatwe. Można to zrobić w dosłownie 3 minuty na swoim telefonie komórkowym. Wyzwaniem jest natomiast nadanie jej wartości. Jak przetransferować swoją wartość, jako człowieka, na ten token? Jak sprawić, żeby ktoś chciał go kupić? To jest najtrudniejsze. Jak go kupić na tej czy innej giełdzie – to jest mniej istotna rzecz.
Gdyby jakiś znany piłkarz, czy gwiazda sportu, mieliby swoją kryptowalutę i nie byłaby ona notowana na żadnej giełdzie, na pewno znaleźliby się ludzie, którzy i tak chcieliby ją kupić. Teoretycznie nie potrzebujemy giełd – potrzebujemy tak naprawdę klienta. Giełda tylko zwiększa płynność. Pozostaje pytanie – jak nadać wartość? Jest to jednak szeroki temat. Ogólnie rzecz biorąc, tego rodzaju rynek dopiero się rodzi, więc nie jesteśmy w stanie powiedzieć wprost jak taką wartość nadać.
Są różne metody wyceny – od metody zdyskontowanych przepływów pieniężnych po metody dochodowe, itd. Dla każdego wartość jest czymś zupełnie innym. Na przykład, gdyby Dalajlama miał swojego coina, miał swój token kryptograficzny, to nie wycenialibyśmy jego tokena dyskontując jego przyszłe dochody – tzn. że my będziemy mieli dywidendę z jego dochodów. Raczej wycenialibyśmy tego coina jako pewnego rodzaju pamiątkę, kolekcjonerski coin lub ideologiczną przynależność.
Ktoś mógłby chcieć posiadać Dalajlama Coiny, ponieważ czuje, że jest jego wyznawcą. Ktoś, kto chciałby mieć Lewandowski Coiny, mógłby chcieć to robić, bo na przykład obstawia, że Lewandowski strzeli jeszcze dużo bramek w przyszłości, więc spekulacyjna wartość tego tokena może rosnąć na giełdzie. Jest bardzo wiele rodzajów różnych wartości.
Moja mama mogłaby chcieć ode mnie kupić mój token, ponieważ mnie lubi i jest jej żal, że nikt nie chce kupić ode mnie mojego tokenu. Wartość jest czymś totalnie abstrakcyjnym i trudno powiedzieć, jak ją nadać. Wartość powinno się budować w oparciu o zaufanie. Tak naprawdę wartość tokena to wartość zaufania rynku do danej osoby.