70 na 100 badanych Polaków uważa, że warto oszczędzać. Ale czy faktycznie odkładamy, a nie tylko wydajemy gotówkę? Rzeczywistość nie wygląda najlepiej. Chociaż wiemy, że systematyczne oszczędzanie przynosi korzyści, to na regularne odkładanie pieniędzy decyduje się jedynie 13 procent ankietowanych. To dane z niedawno przeprowadzonego badania Fundacji Kronenberga przy banku Citi Handlowy. 31 października 2017 roku będziemy obchodzić Światowy Dzień Oszczędzania. To najlepszy moment, aby zacząć gromadzić oszczędności. Poznajmy 8 najczęstszych błędów, jakie popełniają oszczędzający.

Czekanie na koniec miesiąca

Wyniki badania “Postawy Polaków wobec finansów” nie są zbyt optymistyczne. Niewielu z nas faktycznie robi coś w kierunku oszczędzania, a kiedy już chcemy odłożyć kilka groszy, często robimy to w niewłaściwy sposób. Przede wszystkim nierealnie zakładamy, że odłożymy kilka groszy na koniec miesiąca. Czy faktycznie wierzymy, że będziemy w stanie to zrobić? Ostatnie dni do wypłaty to zwykle uciążliwe starania, aby związać koniec z końcem. Trudno znaleźć nadwyżki finansowe, kiedy już wydaliśmy niemal wszystkie pieniądze.
Plan na wspólny budżet domowy i odłożenie pewnej części naszych pensji lepiej jest ustalić w pierwszym tygodniu, tuż po wypłacie. Po odłożeniu pewnej kwoty, będziemy wiedzieć, jaką gotówką możemy dysponować. Powoli nauczymy się, jak zarządzać rodzinnymi finansami, aby na wszystko wystarczyło.

Brak wytrwałości w oszczędzaniu

Jak oszczędzać? Na pewno wytrwale. Jednym z naszych podstawowych błędów jest także brak konsekwencji. Poziom edukacji finansowej Polaków jest bardzo niski. Dlatego często nie myślimy o budowaniu kapitału na przyszłość. Nie zastanawiamy się, co się stanie, kiedy zachorujemy albo jak sfinansujemy studia dzieci, kiedy dorosną. Należy jak najszybciej zmienić sposób swojego myślenia i wziąć odpowiedzialność za życie swoje i swoich bliskich. W kwestiach finansowych powinniśmy brać pod uwagę nie tylko chwilę obecną, ale też kolejne lata.
Nie możemy zbyt ambitnie postanowić, że od dzisiaj będziemy odkładać ⅓ swojej pensji. To plan nie do zrealizowania, szczególnie na dłuższą metę. Ale jeśli zaczniemy oszczędzać nawet niewielkie kwoty, po dłuższym czasie uzbiera się zadowalający kapitał. Nierozsądna byłaby też rezygnacja z każdej przyjemności. Nie można wszystkiego sobie odmawiać. Trzeba tylko we wszystkim zachować umiar.

Brak ingerencji w wydatki sztywne

Kompletne rezygnowanie z przyjemności pozbawiłoby nas radości życia. Lecz możemy przyciąć wydatki w inny sposób, a mianowicie ograniczając wydatki sztywne. Często nawet nie dotykamy tego tematu, uważając, że nic nie da się zrobić. Chociaż nie unikniemy rachunków, to możemy je zmniejszyć. Jak?
Zacznijmy od znalezienia lepszej oferty operatora komórkowego albo dostawcy pakietu telewizyjnego. Jeśli nie oglądamy wszystkich programów, ograniczmy ich liczbę. Możemy też zamontować w kranie perlator, ograniczając koszty zużycia wody aż do 80 procent. W sprytny sposób zaczniemy mądrze gospodarować swoimi dochodami, a zmiany, które wprowadzimy, szybko przyniosą pozytywne rezultaty.

Odkładanie do świnki skarbonki

Odkładanie do świnki skarbonki może trwać latami. Bo co robimy, kiedy brakuje nam drobnych do sklepu/na wyjście do kina/na lody? Bierzemy ze świnki, bo akurat jest pod ręką i dlaczego mamy z niej nie skorzystać? W ten sposób nigdy nie uzbieramy większej kwoty, którą moglibyśmy sensownie zagospodarować.
Dużo lepiej jest korzystać z funkcji automatycznego oszczędzania na koncie albo założyć lokatę. Nie powinniśmy widzieć pieniędzy, które odkładamy. Kiedy po pewnym czasie zajrzymy na konto, zdziwimy się, jak dużo byliśmy w stanie zaoszczędzić. Warto też pomyśleć nad specjalnym kontem oszczędnościowym, gdzie będziemy gromadzić gotówkę na przyszłość.

Jedno konto bankowe

Posiadanie wyłącznie konta osobistego jest kolejnym błędem popełnianym przez oszczędzających. Zakładając konto oszczędnościowe, będziemy mogli oszczędzać pieniądze na oprocentowanym rachunku. Gotówka nie jest zamrożona, możemy dowolnie wpłacać i wypłacać fundusze. Pamiętajmy, że standardowo tylko pierwsza wypłata jest darmowa. Każda kolejna wiąże się z kosztami.
Oprocentowaniu na koncie oszczędnościowym podlega kapitał, który wpłaciliśmy na rachunek. Dodatkowo otrzymujemy odsetki, od jakich również naliczany jest zysk. Odkładajmy na kilku frontach, a efekt będzie zaskakujący. Mamy do wyboru wiele produktów finansowych, wystarczy bliżej się z nimi zapoznać.

Nierozsądne pożyczanie pieniędzy

Wiele osób sądzi, że dobrym sposobem na oszczędności jest wzięcie pożyczki pozabankowej. Chwilówka online pozwoli nam na realizację zamierzonych planów, a gotówka, którą już udało nam się odłożyć, pozostanie nienaruszona. Czujemy się dobrze, ponieważ chociaż pożyczamy, to jednocześnie odkładamy. Lecz jedna pożyczka online nie zawsze pozwoli zrealizować plany. Podpiszemy jedną albo kolejne dwie umowy i nawet nie zauważymy, kiedy wpadniemy w spiralę zadłużenia.
Pożyczki są dla każdego, ale musimy je brać z głową. Kiedy potrzebujemy większej gotówki, lepiej jest ją powoli zaoszczędzić, a chwilówki wykorzystywać na niespodziewane wydatki. Im mniejszą kwotę pożyczymy, tym łatwiej będzie nam ją spłacić. Możemy zdecydować się na pożyczkę ratalną, którą dużo łatwiej jest zwrócić. Kwotę, nawet jeśli będzie nieco większa, rozłożymy na wygodne dla naszego budżetu części. Dzięki temu nie odczujemy, że co miesiąc spłacamy zaległości finansowe.

Zaległości w zadłużeniach

Jeśli mamy do spłaty kilka zobowiązań, nie odkładajmy tego obowiązku na później. Stawiając sobie za cel oszczędzanie, błędem byłoby unikanie uregulowania zadłużenia. Tym bardziej, że przez bagatelizowanie terminów prędzej czy później trafilibyśmy do rejestru dłużników. A obecność w KRD czy ERIF wyklucza nas z grona wiarygodnych pożyczko- i kredytobiorców. Wówczas nawet, kiedy chcielibyśmy skorzystać z usług instytucji finansowych, byłoby to bardzo trudne.
Z tego względu zawsze najważniejsza musi być dla nas spłata długu. Zapiszmy w kalendarzu daty, kiedy przypada termin zwrotu zobowiązań i skrupulatnie trzymajmy się wyznaczonych dat. Im szybciej uregulujemy wierzytelności, tym szybciej będziemy mogli wrócić do oszczędzania.

Oszczędzanie a poduszka bezpieczeństwa

Regularne oszczędzanie pozwoli nam stworzyć finansową poduszkę bezpieczeństwa. To fundusz awaryjny, który będziemy mogli wykorzystać w razie wypadku, choroby czy innych okoliczności, negatywnie wpływających na nasz budżet. Taka poduszka bezpieczeństwa powinna równać się wydatkom, jakie ponosimy w ciągu 6 miesięcy. To spora kwota, dlatego na początek starajmy się uzbierać 3-miesięczne zabezpieczenie.
Dzięki oszczędnościom będziemy czuć się spokojniej. Odkładajmy pieniądze nie tylko “na wszelki wypadek”. Dodatkowa gotówka przyda się też na spełnianie marzeń i na przyszłość. Powód nie jest ważny. Liczy się sam fakt, że wyrabiamy w sobie nawyk bycia oszczędnym, co przyniesie ze sobą wiele korzyści. Jest tyle sposobów na oszczędzanie pieniędzy, że z pewnością znajdziemy rozwiązania, które będą nam odpowiadać.

“Oszczędzanie nie jest proste, ale stworzenie poduszki bezpieczeństwa powinno być naszym głównym celem. Nie trzeba w tym czasie rezygnować z pożyczek. Jeśli będziemy odpowiedzialnie zaciągać zobowiązania, pożyczanie i oszczędzanie mogą iść ze sobą w parze. Warto mieć to na uwadze, tak samo w Światowy dzień oszczędzania, jak i każdy inny” – komentuje Tymon Zastrzeżyński, ekspert Pozyczkaportal.pl.