7 grudnia Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Jego zasadniczym celem ma być podjęcie kompleksowych oraz skoordynowanych działań likwidujących patologię pożyczek mających charakter lichwiarski. Działania mają ingerować w prawo karne oraz w stosunki cywilnoprawne, a jednym z najważniejszych postanowień jest ograniczenie kosztów pozaodsetkowych.

Propozycje zmian Ministerstwa Sprawiedliwości w stosunku do rynku pożyczkowego

Projekt przede wszystkim ma za zadanie ograniczyć poziom maksymalnych kosztów pozaodsetkowych. Dotychczas wynoszą one 25 proc. całkowitej kwoty kredytu oraz 30 proc. wartości kredytu wyrażonej w stosunku rocznym. Koszty nie mogą być większe niż 100 proc. w całym okresie kredytowania. Ministerstwo Sprawiedliwości chce, aby koszty wynosiły co najwyżej 10 proc. całkowitej kwoty kredytu oraz 10 proc. tej kwoty w stosunku rocznym. Całkowite koszty nie mogą być większe niż 75 proc. całkowitej kwoty, jeśli chodzi o cały okres kredytowania. Przekroczenie limitu kosztów pozaodsetkowych ma wiązać się z karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Co więcej, zmiany mają również dotyczyć Kodeksu cywilnego. Wysokość świadczeń z tytułu udzielonego zobowiązania nie może przekraczać kwoty równoważnej odsetkom maksymalnym i odsetkom maksymalnym za opóźnienie. Nowe rozporządzenia mają wejść w życie w ciągu 14 dni od dnia ogłoszenia ustawy.

Jakie stanowisko co do planowanych zmian przyjmuje KPF?

Biuro KPF w dniu 20 grudnia ogłosiło swoje stanowisko co do planowanych regulacji. Popiera konieczność zwalczania instytucji udzielających świadczeń przyjmujących charakter lichwiarski i zabezpieczenia praw osób, które potrzebują wsparcia swoich finansów. Jednak uważa, że niektóre rozwiązania wymagają dokładniejszych przemyśleń, a szczególnie pozaodsetkowe koszty kredytu. Zmiany w tym zakresie wprowadzono zaledwie kilka miesięcy temu, dlatego kolejne regulacje budzą zastrzeżenia i wątpliwości.

KPG – uwagi o charakterze ogólnym

KPF zgadza się z wieloma punktami planowanego projektu, a w pierwszym rzędzie z koniecznością wyeliminowania subiektywnych znamion czynu przestępnego, przez które sądy nie orzekają właściwie. Popiera również dotkliwe kary, które pełniłyby rolę odstraszającą, jednak warto również przemyśleć alternatywne rozwiązania (w tym karę grzywny), możliwe do przyjęcia w konkretnych okolicznościach. Ponadto, jako pozytywne ocenia ograniczenie wysokości zabezpieczeń pożyczek. Za nieprawidłowe z kolei uznaje utożsamianie pożyczek i kredytów konsumenckich, ponieważ są to produkty zupełnie odmienne. Co więcej, nowe regulacje powinny zapewniać równowagę między swobodą umów a ochroną praw konsumentów. Założeniem wielu nowych koncepcji bowiem jest dominacja interesów klientów, które z zasady są zagrożone. To nieuzasadnione stwierdzenie, tak samo jak przymus dalszego ograniczania maksymalnych wysokości kosztów pobranego kredytu. Zaburza to ogólną harmonię i działa na szkodę nie tylko pożyczkodawców i budżetu państwa, ale również samych pożyczkobiorców.

Przewidywane skutki wprowadzanych zmian

KPF przewiduje, że przez wprowadzenie w życie planowanych zmian, może dojść do skutków nieprzewidzianych przez rząd, które negatywnie wpłyną na cały sektor finansowy. Do szczególnie niepożądanych konsekwencji zaliczyć można:

  • Zwiększenie liczby gospodarstw, które będą wykluczone z możliwości korzystania z usług rynku finansowego,
  • Rozwój szarej strefy oraz podziemia lichwiarskiego,
  • Mniejszą konkurencję na rynku pożyczkodawców i dążenie do osiągnięcia maksymalnej stopy procentowej w każdej grupie klientów, również tych, którzy wcześniej mogli ponosić mniejsze koszty,
  • Zwolnienia i wzrost kosztów, które poniesie państwo, w związku z koniecznością ich utrzymania,
  • Ograniczenie wpływów z podatków, a dokładniej z CIT, PIT oraz VAT.

KPF pragnie udzielać merytorycznego wsparcia w całym procesie legislacyjnym. Szczególnie, że niedawno wprowadzone zostały już zmiany. Dlatego wszelkie kolejne działania powinny być poprzedzone ich dokładną weryfikacją, a szczególnie analizą dostępności produktów kredytowych, skali wykluczenia z rynku świadczeń przeciętnych konsumentów i oszacowania rentowności całego sektora. Tylko wtedy będzie można merytorycznie ocenić zasadność kolejnych przekształceń i przemian. Warto dodać, że z rynku usług pożyczkowych zniknęło już 18 proc. instytucji – następne obostrzenia jeszcze bardziej ograniczą dostępność do świadczeń, których głównym celem jest przecież wsparcie domowego budżetu konsumenta.

„Tylko racjonalne działania mogą przynieść korzyści, a projekty ustawy Ministerstwa Sprawiedliwości niesie ze sobą jedynie wiele niejasności. Nie można zaprzeczyć, że rząd nie dokonał ekonomicznej analizy proponowanych zmian, które negatywnie wpłyną i na klientów, którzy będą zmuszeni korzystać z ograniczonego rynku usług, jak i na instytucje finansowe, jakie nie osiągną już spodziewanych zysków. Budżet państwa także odczuje konsekwencje planowanych restrykcji, dlatego obecna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu powinna być zachowana. Chroni interesy każdej ze stron, pozwalając na dalszy, korzystny dla wszystkich rozwój sektora finansowego”
– komentuje Tymon Zastrzeżyński, ekspert Pozyczkaportal.pl.