Pożyczka przyszła łatwo, ale jej spłata w terminie, z powodu niespodziewanych wydatków, stała się niemożliwa? Można zdecydować się na przedłużenie pożyczki. Gdzie to rozwiązanie obarczone jest najniższymi opłatami?

Przedłużenie pożyczki – dlaczego warto?

W ten sposób dajemy sobie dodatkowy czas na zwrot pożyczki, co przede wszystkim chroni nas przed monitami, wezwaniami do zapłaty czy oddaniem sprawy zadłużenia w ręce firmy windykacyjnej. Wprawdzie przedłużenie pożyczki jest odpłatne, ale ten jednorazowy wydatek zwiększa nasze szanse na to, że uda nam się oddać pieniądze w wydłużonym czasie. Tym samym możemy uniknąć negatywnych wpisów do baz rejestrów biur informacji gospodarczej (BIG-ów) lub, w przypadku pożyczki od Wonga, Vivus czy Kredito24, do bazy Biura Informacji Kredytowej (BIK). Jako dłużnik nie mamy co liczyć na kolejną pożyczkę w legalnie działającej firmie pozabankowej, a tym bardziej kredyt gotówkowy w banku.

Kiedy przedłużyć okres spłaty pożyczki?

Przedłużenie pożyczki przyda się, gdy np. szef poinformował nas o opóźnieniu wypłaty lub gdy pieniądze przeznaczone na spłatę zobowiązania musieliśmy wydać na nadprogramową potrzebę. Chęć wydłużenia czasu na spłatę pożyczki należy zgłosić przed upływem terminu zwrotu należności wskazanym w umowie. Zwykle wystarczy zrobić przelew na odpowiednią kwotę, a w jego treści wskazać cel wpłaty oraz okres za jaki płacimy. Najczęściej firmy pozabankowe oferują dodatkowo 7, 14 lub 30 dni na oddanie pożyczki.

Najtaniej przedłużysz w Vivus i ViaSMS

Przeanalizowaliśmy koszty przedłużenia pożyczki wśród czołowych firm działających w polskim sektorze pożyczkowym i okazało się, że najmniej to rozwiązanie będzie kosztować w ViaSMS. Przy zobowiązaniu w wysokości 500 zł wziętym na 30 dni, za dodatkowe 7 dni zapłacimy 48 zł. Będąc klientem Vivusa wydamy o 1 zł więcej. Jednak już przy opóźnieniu wynoszącym dwa tygodnie lub miesiąc, to lider rynku pożyczek online jest najtańszy – odpowiednio 63 i 95 zł. Dla porównania ViaSMS wymaga wpłacenia kolejno 68 i 107 zł. Niskie koszty przedłużenia pożyczki poniesiemy także jako klienci Pandamoney. Firma daje nam 7, 15 lub 30 dni na zwrot pieniędzy, co kosztuje odpowiednio 10, 13 i 16 proc. wartości zobowiązania. Oznacza to, że przy pożyczce rzędu 500 zł za tygodniowe przedłużenie zapłacimy 50 zł, dwutygodniowe – 56,5 zł, a jeśli wybierzemy miesięczny okres na oddanie zobowiązania, będzie nas to kosztować 80 zł. Pandamoney proponuje mikropożyczki od 100 do 2000 zł na 7-30 dni. Przy kłopotach z terminowym oddaniem pieniędzy, przedłużenie pożyczki stosunkowo niedużo kosztuje w Visset. Gdy minęło 30 dni, a do zwrotu mamy 500 zł, płacąc 65 zł, zyskamy dodatkowe 7 dni. Jeśli tydzień to dla nas za mało, możemy zrobić przelew na 105 zł i tym samym przedłużyć okres spłaty o 14 dni. Aby mieć jeszcze miesiąc na uregulowanie należności, przyjdzie nam zapłacić 155 zł. Analogicznie, we wszystkich przypadkach, osoby, które otrzymały 1000 zł pożyczki, jej przedłużenie będzie kosztować dwukrotność podanych wyżej stawek.