Sektor FinTech może już niedługo przejąć jedną trzecią rynku usług finansowych na świecie. Piaskownica finansowa to projekt, który ma na celu odpowiedzialne wprowadzanie na rynek obiecujących startupów. Młodzi przedsiębiorcy będą mogli uczyć się pod okiem doświadczonych mentorów i testować swoje rozwiązania. Pierwsze zakwalifikowane do polskiej wersji projektu fintechy poznamy już na początku 2019 roku.

W czym ma pomóc piaskownica finansowa?

Branża FinTech staje się coraz bardziej atrakcyjna dla potencjalnych inwestorów. Zgodnie z raportem CEE FinTech ogólna wartość rynku w Europie Środkowo-Wschodniej przekracza 2,2 mld euro. Aż ¾ tej wartości przypada na przypada na Polskę, Austrię i Czechy. W Polsce największą barierą dla rozwoju fintechów był jak dotąd długi i sformalizowany proces przyznawania im licencji instytucji płatniczej. Mógł trwać ponad dziewięć miesięcy, czyli trzykrotnie więcej niż w pozostałych krajach UE.

Wartość polskiego rynku FinTech sięga obecnie 860 mln euro. Konieczne było stworzenie środowiska umożliwiającego sukcesywny rozwój tej branży. Tzw. piaskownica regulacyjna oparta jest na systemie, który od lat sprawdza się w Wielkiej Brytanii. Rozwiązanie ma ułatwić wejście na rynek młodym przedsiębiorcom, posiadającym innowacyjne pomysły, które mogą sprawdzić się na rynku najnowszych technologii. Na wyspach udało się to aż 90 proc. startupów

Celem piaskownicy regulacyjnej jest m.in.

  • testowanie modeli technologicznych w środowisku wirtualnym i rzeczywistym,
  • sprawdzenie proponowanych modeli finansowych jeszcze przed rozpoczęciem procedury licencyjnej,
  • weryfikacja rzeczywistych potrzeb i reakcji rynku,
  • przyspieszenie procesu uzyskiwania licencji przez startupy,
  • pomoc merytoryczna i szkoleniowa dla młodych przedsiębiorców,
  • zapewnienie inwestorom przejrzystości i bezpieczeństwa inwestycji.

Adresaci projektu

Uruchomienie Sandboxu regulacyjnego przez KNF umożliwi startupom poznanie branży i skorzystanie z ulg co do niektórych zobowiązań nadzorczych. Głównym założeniem projektu jest ograniczenie niepewności prawnej fintechowych startupów oraz zapewnienie przejrzystości i bezpieczeństwa rynku.

Piaskownica ma gromadzić zarówno start-upy powiązane z technologią blockchain, jak i te z branży ubezpieczeniowej, inwestycyjnej i bankowej. Powinny one nie tylko posiadać siedzibę na terenie Polski. Cechować je musi innowacyjność i umiejętność wyjścia poza dotychczas znane ramy prawne, by wyznaczać nowe szlaki wprowadzania projektów na rynek. Każdy startup starający się o udział w projekcie będzie musiał kolejno:

  • przejść testy kwalifikacyjne,
  • zdobyć rekomendacje od instytucji nadzorujących piaskownicę,
  • zaprezentować swoje rozwiązania w środowisku testowym,
  • znaleźć inwestorów i osoby zainteresowane produktem.

Nad wszystkimi etapami czuwać będą operatorzy piaskownicy, których wyznaczają regulatorzy. Ostateczną miarą sukcesu fintechów będzie ich powodzenie na rynku. Zatem wymierne efekty projektu poznać będzie można dopiero za jakiś czas.

Kim będą operatorzy piaskownicy?

Piaskownica ma umożliwiać uczenie się od najlepszych. To właśnie operatorzy piaskownicy stanowić będą fundament systemu. Kandydaci wybrani zostali spośród instytucji takich jak banki, organizacje pozarządowe, akceleratory czy fundacje. Musiały się one cechować odpowiednią kadrą szkoleniową i doświadczeniem we wprowadzaniu tego typu podmiotów na rynek.

Konieczne było także posiadanie pozwolenia na prowadzenie działalności nadzorowanej oraz przedstawienie planu szkoleń, wsparcia merytorycznego i testów. W rolę mentorów, czyli operatorów piaskownicy wcieli się 8 instytucji, które podpisały już umowę z Urzędem Komisji Nadzoru Finansowego. Będą to:

  • PKO Bank Polski,
  • Bank Pekao,
  • Bank BGŻ BNP Paribas,
  • Huge Thing,
  • Fundacja Rozwoju Przedsiębiorczości Business Caddy,
  • D-RAFT,
  • Alior Bank,
  • Bank Handlowy w Warszawie.

To ważne, by wspomagać rozwój nowych startupów. Dzięki takim działaniom możemy wciąż umacniać pozycje polskich fintechów na arenie międzynarodowej. Znakomicie, że operatorzy chcą wspierać polskich przedsiębiorców doświadczeniem i kapitałem merytorycznym. Taka inicjatywa ma duży potencjał rozwojowy dla branży technologii finansowych a co najważniejsze skraca czas nadawania licencji i pomaga przeprowadzać testy w realnym środowisku, zapewniając bezpieczeństwo i zachęcając nowych inwestorów do wsparcia danego przedsięwzięcia. – mówi Michał Papliński, Country Manager w TWINO (właściciel Netcredit.pl i incredit.pl).