Co o ustawie budżetowej sądzą ekonomiści?

Nowa ustawa budżetowa zakłada 7,1 mld zysku w 2020 roku. Oficjalne dane na temat zysku będa udostępnione dopiero za kilka miesięcy. Rząd założył więc jedynie teoretyczny zysk NBP. Nie ma żadnej gwarancji, że bankowi centralnemu uda się osiągnąć taki wynik. Sama różnica kursowa nie jest wystarczającym źródłem do oceny zysku NBP, bo bank handluje aktywami przez cały rok.

Według Urszuli Kryńskiej „biorąc pod uwagę typową ostrożność przy tworzeniu budżetu, jest prawdopodobne, że wynik NBP będzie taki jak zakłada rząd” – powiedziała ekonomistka PKO BP.

Zmiana reguł w planowaniu rezerwy NBP

„W 2017 r. NBP osiągnął stratę w wysokości ponad 10 mld zł, która została w większej części pokryta przez rezerwy. W kolejnych latach bank centralny był zobowiązany przeznaczyć zysk na jej odbudowę do poprzedniego poziomu. W listopadzie 2019 r. Rada Polityki Pieniężnej zmieniła reguły tworzenia rezerw: na rezerwę, zamiast całego zysku, przeznacza się tylko połowę nadwyżki zrealizowanych zysków nad zrealizowanymi i niezrealizowanymi kosztami różnic kursowych. Dodatkowo RPP usunęła przepis wyznaczający docelową wysokość tej rezerwy – powiedział ekonomista banku Santander.

Według niego, dzięki temu zabiegowi w 2020 r. NBP będzie mógł przekazać do budżetu centralnego zysk za 2019 r., a przy utrzymaniu wcześniejszych przepisów musiałby przeznaczyć go na odbudowę rezerw.

Od 2020 roku NBP na rezerwę z ryzyka kursowego przeznaczane będą tylko zyski z dodatnich wyników kursowych, czyli z handlu walutami. Do tej pory na ten cel przeznaczano wszystkie przychody banku. Zasady te zostaną zastosowane już przy wyliczaniu zysku za 2019 rok, dzięki czemu w 95 proc. zostanie on przekazany do budżetu.

„Dzięki wyłączeniu z wyniku NBP różnic kursowych zysk banku centralnego będzie mniej zmienny i prawdopodobnie zostanie też wykazany w kolejnych latach” – powiedziała Kryńska.

Banki centralne różnie radzą sobie z wypracowanym zyskiem. Jedne przeznaczają jego część do budżetu, inne przeznaczają go na rezerwy, a jeszcze inne same decydują co chcą z nim zrobić.

W jaki sposób NBP wypracowuje zysk?

NBP działa nieco jak prywatne przedsiębiorstwo, choć zysk w założeniu nie jest głównym celem banku. Zysk jest generowany przez przeróżne operacje finansowe, takie jak inwestycje w złoto, obligacje skarbowe, czy handel walutami. Prowadzone w ten sposób działania mogą prowadzić do zysku lub straty banku.

NBP zarabia również na kredytach udzielonych bankom komercyjnym, prowadzenie rachunków bankowych czy uzyskuje zyski z dywidend i sprzedaży monet i banknotów kolekcjonerskich. Do kosztów działalności banku można zaliczyć wynagrodzenia, koszty administracyjne i produkcję monet oraz banknotów.

„Na koniec 2019 r. wartość aktywów zagranicznych NBP wynosiła 435 mld zł. Bank te pieniądze aktywnie inwestuje w płynne i bezpieczne instrumenty denominowane w kilku walutach oraz w złoto. W ubiegłych dwóch latach NBP zwiększył swój stan posiadania złota o 125 ton, do 228,6 ton. W 2018 r. zysk NBP wyniósł zero, co było konsekwencją utworzenia rezerwy na ryzyko kursowe. W latach kiedy złoty się osłabiał, NBP wykazywał wyższy zysk, dzięki wzrostowi złotowej wyceny rezerw walutowych. Umocnienie złotego kończy się z reguły stratą, która jest pokrywana przez tworzenie rezerw w latach kolejnych” – powiedziała Urszula Kryńska.

Zakładany zysk z NBP ma docelowo umożliwić osiągnięcie przez Polskę w 2020 roku zrównoważonego budżetu, co jest celem Premiera Mateusza Morawieckiego. Komentarze ekspertów z banków komercyjnych oceniają decyzję RPP jako neutralną.