Przestępcy stają się coraz bardziej pomysłowi. 4-osobowa grupa (trzech mężczyzn i kobieta) w wieku od 20 do 39 lat od końca 2015 roku podróżowała po kraju wynajętym samochodem. Dane wyłudzali obiecując swoim ofiarom zatrudnienie. Kandydaci do wyłudzenia byli dobierani w dość przemyślany sposób. Przestępcy, podając się za pracowników firmy, zaczepiali bezrobotnych mężczyzn pod barami i sklepami, proponując, że zatrudnią ich jako stróżów.

Ofiary zgadzały się chętnie – a przestępcy tylko na to czekali. Zabierali nowych „pracowników” do banku i zakładali im konta, gdzie później – według obietnic – miały być przelewane wypłaty. Następnie odbierali ofiarom dokumenty do kont, łącznie z kartami i hasłami do bankomatów, jak zapewniali „aby przygotować umowę do pracy”.

Na nazwiska ofiar pobrali 60 tysięcy złotych

Skradzione dokumenty pozwalały oszustom zaciągać na nazwiska ofiar pożyczki – chwilówki. Łącznie przestępcy pobrali w ten sposób około 60 tysięcy złotych. Nie zamierzali na tym poprzestać, ale niektóre firmy zablokowały udzielanie dalszych pożyczek. Członkom grupy postawiono zarzuty oszustwa i kradzieży dokumentów. 3 z 4 osób przyznały się do winy.

Choć nie możemy całkowicie zlikwidować przestępczości, zawsze możemy być bardziej ostrożni. Ograniczone zaufanie to podstawa. Pożyczki zawsze warto sprawdzać na specjalnych serwisach dot. rynku FinTech takich jak np. porównywarka pożyczek przez internet – pozyczkaportal.pl

„Nigdy nie udostępniajmy nieznajomym osobom dokumentów tożsamości, osobistych danych, ani haseł umożliwiających korzystanie z naszego konta bankowego. Pozostając czujnymi, zamykamy przestępcom drogę do wykorzystania naszych prywatnych danych. Firmy udzielające pożyczek zawsze sprawdzają, kim jest osoba starająca się u nich o pieniądze. W tym przypadku jednak przestępcy okazali się sprytniejsi. Bądźmy czujni i nie dajmy się oszukać – chrońmy ważne informacje na nasz temat”- komentuje Tymon Zastrzeżyński, ekspert Pozyczkaportal.pl

Obecnie sprawą zajmuje się Sąd Rejonowy w Głogowie. Przestępcom grozi 8 lat więzienia, a jednej nawet 12 lat, ze względu na wcześniejsze przewinienia. Wydarzenie z pewnością zachęci Polaków do zdwojenia czujności w zakresie ochrony danych osobowych.