Gotówkomaty nie są nowością na polskim rynku

Pojawiły się już jesienią zeszłego roku w większych miastach Polski. W Warszawie uruchomione zostały na początku w centrach handlowych, ale do problemów doszło dopiero po zainstalowaniu ich na stacjach warszawskiego metra.

Gotówkomat jest to urządzenie, które pozwala na zaciągnięcie pożyczki nawet w 10 minut. Z dokumentów klientowi potrzebny jest jedynie dowód osobisty. Cała procedura polega na skanowaniu dowodu osobistego oraz zrobieniu zdjęcia przez kamerkę gotówkomatu. Następnie pracownik, który otrzyma nasze dane, porównuje zdjęcia oraz decyduje w jaki sposób rozpatrzyć nasz wniosek. Jeżeli decyzja jest pozytywna otrzymujemy gotówkę momentalnie. Taka pożyczka jest udzielana maksymalnie na 30 dni, a kwota wacha się od 300 do 1600 zł.

Czy gotówkomaty są niebezpieczne?

Przeciwnicy gotówkomatów twierdzą, że mogą one negatywnie wpłynąć na sytuacje finansową ludzi uboższych, ponieważ nie mając dochodów, mogą wpaść w spiralę zadłużenia. Biuro prasowe Gotówkomatu twierdzi, natomiast, że automaty powstały dla dobra osób, które są wykluczone cyfrowo i finansowo, czyli nie mają możliwości zaciągnięcia takiej pożyczki poprzez internet lub nie mają konta bankowego.

Następnego dnia po pojawieniu się krytycznego komentarza w mediach odbyła się kontrola umowy Metra Warszawskiego z Gotówkomatem, kilka godzin później postanowiono natychmiastowo zerwać umowę, a urządzenie odłączyć od prądu. W krótce zostaną całkowicie usunięte z metra.

Przedstawiciele Gotówkomatu nie kryją zaskoczenia w związku z zaistniałą sytuacją. Dzięki odpowiednim procedurom i weryfikacji danych przez pracowników nie ma możliwości, aby zaciągnąć pożyczkę na skradziony dowód osobisty. Weryfikacja odbywa się między innymi „na podstawie danych z Biura Informacji Kredytowej, baz dłużników: ERIF, KRD i BIG oraz wewnętrznych zbiorów Związku Banków Polskich”.