Przedświąteczna gorączka zakupów – zwłaszcza w zakresie robienia prezentów rodzinie i znajomym, ma to do siebie, że niekontrolowana może skończyć się poważnymi problemami finansowymi. Gdy już wyczerpiemy zakładany limit, a czeka na nas jeszcze cała lista wydatków, których zasobność naszego portfela nie pokryje, wówczas kredyt gotówkowy jest jedną z desek ratunkowych. Wzięty w pośpiechu i bez dokładnego przeanalizowania tego, ile rzeczywiście pieniędzy potrzebujemy, w jakim okresie będziemy mogli oddać należność oraz ile nas to będzie kosztować, może przerodzić się w dług. Niestety, gdy w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) pojawi się informacja, że zalegamy ze spłatą rat kredytu gotówkowego, wówczas praktycznie zamykamy sobie drogę do pozyskania innego typu finansowań. Nie dość, że nie mamy co liczyć na kolejny kredyt czy kartę kredytową, to i zakup w systemie ratalnym czy zawarcie umowy z np. operatorem internetowym może zakończyć się niepowodzeniem. Co zatem zrobić, aby nie dać się pochłonąć bożonarodzeniowej gorączce również w trakcie zaciągania kredytu gotówkowego?

Zrób listy wydatków

Warto zrobić sobie dwie listy wydatków, które czekają nas na święta. Pierwsza powinna zawierać wszystkie koszty związane z przygotowaniem Wigilii oraz rodzinnego spotkania, czyli zakupem artykułów spożywczych, dekoracji, choinki itp. Jeśli w planach mamy również organizację Sylwestra, wyjście na imprezę sylwestrową lub wyjazd noworoczny to powinniśmy wydatki uwzględnić na tej liście. Drugi spis powinien dotyczyć prezentów – wypiszmy co, komu i za ile (szacowana kwota) zamierzamy kupić. Aby poszukać oszczędności, sprawdźmy, ile rzecz lub usługa, którą chcemy podarować, kosztuje w sklepach lub na aukcjach internetowych. Potem podsumujmy obie listy i zestawmy z posiadanymi pieniędźmi. Może mamy jakąś odłożoną kwotę na tzw. czarną godzinę? Wówczas lepiej wziąć brakującą sumę lub przynajmniej jej część z oszczędności. Dopiero gdy rzeczywiście nic nie jesteśmy w stanie wygospodarować, sięgamy po kredyt gotówkowy w banku.

Kredyt gotówkowy na miarę potrzeb

Nie warto brać kredytu gotówkowego w kwocie większej niż rzeczywiście potrzebujemy. Przede wszystkim, wraz ze wzrostem wysokości kredytu, rośnie jego koszt. Może to wyglądać przystępnie na papierze, ale gdy już rzeczywiście nasze comiesięczne wydatki będą obarczone wysoką ratą kredytu, dopiero wtedy uświadomimy sobie, że przesadziliśmy. Jednak wtedy będzie już za późno – na ewentualne rozwiązanie umowy bez podawania przyczyn mamy jedynie 14 dni od jej zawarcia. Dzięki analizie finansowej łatwiej unikniemy przeszacowania niezbędnej sumy. Biorąc kredyt gotówkowy na święta, najpierw sprawdźmy, co ma nam do zaoferowania bank, w którym posiadamy konto. Jeśli to na nie wpływa nasze wynagrodzenie, to przyspieszymy formalności. Przeglądając oferty, warto zwrócić uwagę, na to jak wygląda spłata świątecznej pożyczki – czy raty są stałe czy zmienne. W przypadku tych drugich musimy pamiętać, że będą one modyfikowane wraz z decyzjami Rady Polityki Pieniężnej odnośnie wysokości stóp procentowych NBP.