Zdolność kredytowa – gdy jest bardzo niska, praktycznie nie ma szans, abyśmy uzyskali kredyt gotówkowy. Rozwiązaniem jest znalezienie współkredytobiorcy. Banki coraz częściej pozwalają, aby była to osoba z nami niespokrewniona.

Niechęć banków wobec kredytów współdzielonych z osobami spoza rodziny wynikała z większego ryzyka kredytowego niż w przypadku, gdy jednym z pożyczających pieniądze był krewny. Jednak instytucje finansowe zmieniły swoje podejście i stały się liberalniejsze w tej kwestii. Dzięki temu możemy uzyskać kredyt np. z partnerem, partnerką czy znajomym. Gdy zdecydujemy się na takie rozwiązanie, warto upewnić się, że dana osoba faktycznie pomoże ponieść naszą zdolność kredytową. Może bowiem być tak, że posiada ona własne zobowiązania finansowe lub ma niski dochód i przez to zamiast nam pomóc, zwyczajnie zaszkodzi. Tymczasem współkredytobiorca ma podwyższyć naszą zdolność kredytową, abyśmy mogli w ogóle dostać kredyt i tym samym starać się o wyższą kwotę.

Kredyt gotówkowy z dowolną osobą

Połączenie dochodów z niespokrewnioną osobą w ramach Kredytu dla każdego umożliwia Eurobank. We dwie osoby możemy wnioskować o nawet 120 tys. zł na 108 rat. Jedną osobę, która zwiększy naszą zdolność kredytową, a co za tym idzie pozwoli wziąć wyższy kredyt, akceptuje też Credit Agricole. Maksymalnie możemy dostać 120 tys. zł na 72 miesiące. Z kolei Alior Bank umożliwia dzielenie kredytu w kwocie od 500 zł do 150 tys. zł między nawet trzech współkredytobiorców. Okres spłaty wynosi maksymalnie 10 lat.

Zameldowanie pod tym samym adresem

Niektóre banki umożliwiają zaciągnięcie kredytu z niespokrewnioną z nami osobą, z którą prowadzimy wspólne gospodarstwo domowe. Warunkiem jest to, aby była ona zameldowana pod tym samym adresem. Taki rozwiązanie oferuje Getin Bank, gdzie możemy uzyskać kredyt gotówkowy do 200 tys. zł z okresem spłaty wynoszącym maksymalnie 8 lat.

Taka sama odpowiedzialność

Biorąc kredyt gotówkowy z dodatkową osobą warto pamiętać, że odpowiedzialność rozkłada się równo na wszystkich kredytobiorców. Jeśli przestaniemy spłacać zobowiązanie, wówczas obowiązek uregulowania należności spadnie na drugiego kredytobiorcę. Istnieje też możliwość zrezygnowania ze współkredytobiorcy. Dotyczy to sytuacji, gdy nasza zdolność kredytowa ulegnie polepszeniu i stwierdzimy, że sami będziemy w stanie poradzić sobie z jego spłatą. Wówczas zgłaszamy taką potrzebę bankowi i podpisujemy aneks do umowy kredytowej.