Promowanie swoich produktów za pomocą Google AdWords jest jednym z najbardziej popularnych sposobów pozyskiwania klientów przez internetowe firmy pożyczkowe. Taka reklama jest wyświetlana tysiącom, a nawet milionom osób, co przyczyniło się do sukcesu wielu instytucji pożyczkowych. Jednak od 13 lipca gigant wśród wyszukiwarek zmienia swoją politykę. Jak wyjaśnia dyrektor Global Public Policy w Google – David Graff taka decyzja została podjęta, bo firma nie chcę brać udziału w promowaniu produktów szkodliwych lub wprowadzających internautów w błąd. W taki sposób Google wrzuca szybkie pożyczki do jednego wora z bronią, narkotykami, które stwarzają niebezpieczeństwo dla człowieka. Czy jest to słuszne? Zdaniem ekspertów z Google krótkoterminowe chwilówki nadmiernie obciążają finansowo swoich klientów, co nieraz prowadzi do spirali zadłużenia. Kierownictwo Google uzasadnia swoją decyzję także naciskami ze strony ochrony konsumentów oraz obywatelskich grup zajmujących się ochroną prywatności i swobód obywatelskich.

Wyniki organiczne dalej dostępne

W tej chwili decyzja Google nie wpłynie znacząco na wyniki wyszukiwania organicznego, co oznacza, że osoba potrzebująca szybkiej gotówki nadal będzie mogła wyszukać potrzebną ofertę, jednak firmy pożyczkowe znikną z topów wyszukiwania, ponieważ ulegnie zmianie możliwość reklamowania się dla chwilówek i pożyczek online.

Blokada chwilówek na całym świecie

Nowa polityka będzie obowiązywała na całym świecie, więc będzie dotyczyła także polskich konsumentów oraz firm pożyczkowych. Można się zastanawiać czy słuszne jest wprowadzenie takich restrykcji w Polsce skoro po nowelizacji tzw. ustawy antylichwiarskiej, klient i jest bardzo mocno chroniony, a pożyczkodawcy są dosyć szczegółowo nadzorowani. Jednak Google nie robi wyjątków i wzorując się na rozwiązaniach funkcjonujących już np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie instytucje pożyczkowe osiągają ogromny zasięg a mechanizmy ochrony oraz oferta nie są wygodne dla klienta, podjął decyzje o zmianie polityki reklamowej.

Rynek pożyczkowy w Polsce wygląda o wiele lepiej, niż w Europie Zachodniej. Ze względu na niedawną nowelizacje ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym klient jest dość mocno chroniony. Firmy pożyczkowe nie mogą przekraczać limitu wspólnego dla banków i instytucji pożyczkowych, który wynosi 25 proc. od kwoty pożyczki lub kredytu. Poza tym firmy pożyczkowe w Polsce podlegają regularnym sprawozdaniom do Rzecznika Finansowego, płacą odpowiedni podatek oraz są cały czas pilnowane w zakresie wzorów umów przez UOKiK . Sami klienci także pozytywnie oceniają usługi pożyczkodawców i chętnie korzystają z nich, bo rozwiązania, które proponują firmy pożyczkowe są o wiele wygodniejsze niż te w bankach – dodaje Tymon Zastrzeżyński, ekspert pozyczkaportal.pl