Świat rozwija się w niewyobrażalnym tempie. Nowoczesne technologie idą coraz dalej w swojej innowacyjności i zaskakują nas prostotą oraz zaawansowaniem. Rozwój nie omija sektora finansowego, który bardzo chętnie korzysta z wygodnych i bezpiecznych innowacji. Klienci instytucji finansowych szybko przyzwyczajają się do najnowszych proponowanych rozwiązań, które zapewniają komfort. Wprowadzane technologie pozwalają konsumentom na swobodę i samodzielność w operacjach finansowych. Szczególne ułatwienia wiążą się głównie z zakupami, które coraz więcej osób robi przez internet. Wielkim zainteresowaniem cieszy się bankowość elektroniczna i mobilna, z której korzysta już większość z nas. Popularnością może pochwalić się również sektor pozabankowy – pożyczki online stają się coraz bardziej nowoczesne i ogólnodostępne.

Polacy europejskim liderem w zakupach online

Zakupy online stały się już codziennością. Każdy dokonuje pewnych transakcji wyłącznie drogą internetową. Jedni z nas robią to częściej i chętniej, inni rzadziej. Jednak z roku na rok ta druga grupa znacznie maleje, a Polacy przyzwyczajają się do wygody, jaką niosą ze sobą zakupy bez wychodzenia z domu. Jak wynika z ostatnich badań przeprowadzonych przez Mastercard, polscy konsumenci trzy razy częściej niż pozostali Europejczycy dokonują zakupów online. 9% badanych Polaków deklaruje codzienne zakupy w sieci – to najlepszy wynik w Europie, który wyprowadził nas na pozycję niekwestionowanego lidera. Najwięcej Polaków kupuje online raz w miesiącu – to aż 25% badanych. W tym samym badaniu również spora część z nas deklarowała, że bardzo często dokonuje płatności zbliżeniowych i z rezerwą podchodzi do płacenia gotówką. Jednakże wciąż boimy się zakupów w zagranicznych sklepach internetowych. Wiąże się to zapewne z obawami o jakość towaru. Dla wielu ludzi przeszkodą jest również bariera językowa, która często nie pozwala na swobodne zrozumienie oferty oraz jej regulaminu.

W płatności online najważniejsza jest szybkość

Jak się okazuje, dla Polaków najważniejsza jest szybkość (35% badanych) oraz wygoda (34%), które mają znaczącą przewagę nad bezpieczeństwem transakcji, gdyż przejmuje się nim tylko 19% z nas – europejska średnia wynosi 30%. Zapewne wynika to z faktu, iż zakładamy, że wybrane sposoby płatności online są po prostu bezpieczne. Uczestnicy badania Masterindex opowiedzieli również o preferowanych sposobach płatności podczas zakupów w sieci. Polscy konsumenci dokonując zakupów w sklepach internetowych płacą głównie za pomocą komputera (aż 68%), przy czym korzysta głównie z kart płatniczych lub specjalnie opracowanych aplikacji. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się mechanizmy płatności online, takie jak przelewy24, paypal czy systemy pozwalające na zakupy na raty online. Pozostała część z nas otwarcie przyznaje się do korzystania ze sfery m-commerce i dokonywania zakupów za pomocą smartfona. Podczas takich zakupów korzystamy z aplikacji bankowości mobilnej (21%), kart płatniczych (15%) oraz portfeli cyfrowych (9%).

Bankowość mobilna niezbędna podczas zakupów

Bankowość elektroniczna już wiele lat temu szturmem podbiła sektor bankowy, który dzisiaj nie umiałby już zrezygnować z tak olbrzymiego udogodnienia. Jednak era smartfonów i aplikacji sprawiła, że w takiej formie w pewnych sytuacjach przestała być dla nas wystarczająca. Pojawiło się więc zapotrzebowanie na mobilne aplikacje bankowe, dzięki którym dostęp do konta i pieniędzy mamy zupełnie nieograniczony – w końcu każdy ma przy sobie telefon . Sytuacje, w których bankowość mobilna okazuje się niezbędna, moglibyśmy wymieniać bez końca. Mobilne aplikacje bankowe szczególnie przydatne okazują się podczas zakupów w sklepach stacjonarnych. Każdemu z nas zdarzyła się chwila niepewności, czy aby na pewno na naszym koncie znajduje się suma wystarczająca na zakup nowej kurtki czy markowych spodni. Dzisiaj problem nie istnieje – wystarczy wyciągnąć telefon z kieszeni, zalogować się do banku i sprawdzić stan konta. A co jeśli chcemy zapłacić konkretną kartą, lecz nie mamy na niej środków? Również wystarczy włączyć aplikację i dokonać szybkiego przelewu między kontami. Bardzo intuicyjne i dobrze opracowane aplikacje mobilne odnajdziemy w banku ING oraz mBank.

Jak płacić telefonem?

Idąc krok dalej należy wspomnieć o jeszcze bardziej nowoczesnych formach płatności, które proponowane są przez wzrastającą ciągle liczbę banków oraz operatorów sieci komórkowych. Mowa o zbliżeniowych płatnościach mobilnych, do których przekonuje się coraz większa liczba konsumentów. Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy nagle wbiegamy do sklepu, wybieramy produkty, podchodzimy do kasy i orientujemy się, że zapomnieliśmy portfela. Kłopot? Absolutnie nie. Przykładamy telefon do terminala i dokonujemy płatności. Z pozoru banalnie proste, lecz większość z nas zapewne zada sobie pytanie „jak płacić telefonem?” Opcja ta istniała już wcześniej, lecz była ona znacznie bardziej skomplikowana. Wymagała posiadania specjalnie sprzężonej karty NFC-SIM, którą mogliśmy otrzymać od operatora, lecz warunkiem było także posiadanie odpowiedniego modelu telefonu. Dzisiaj płatności opierają się o chmurę lub Android Pay. Gdy mamy takie systemy operacyjne oraz telefon z anteną NFC, kolejnym krokiem jest zainstalowanie mobilnej aplikacji banku, która wspiera funkcję zbliżeniowych płatności komórką . Od tej chwili nasz smartfon stanie się kartą płatniczą – telefon z odblokowanym ekranem zbliżamy do terminala, a w przypadku kwoty wyższej niż 50 zł wprowadzamy PIN. Voila – szybko, łatwo, bezpiecznie.

Które banki wspierają płatności telefonem?

Obecnie płatności mobilne swoim klientom umożliwia aż 12 polskich banków. Jedne w swojej ofercie posiadają doskonale opracowane aplikacje, inne dopiero pracują nad innowacyjnością swoich propozycji. Na pewno godną pochwały i polecenia jest aplikacja PeoPay banku Pekao. Korzystając z tej usługi, możemy w zupełności zrezygnować z karty płatniczej, ponieważ jest ona bezpośrednio połączona z rachunkiem bankowym. Dzięki PeoPay zapłacimy we wszystkich punktach usługowych, które posiadają terminale z funkcją płatności zbliżeniowych – aż 460 tys. terminali płatniczych w Polsce. Płatności telefonem umożliwia również mBank oraz PKO B.P. Konsumenci bardzo często korzystają również z usługi proponowanej przez Google. Mowa o Android Pay, który obok aplikacji bankowych jest równie innowacyjnym rozwiązaniem. Do korzystania z tej innowacyjnej usługi niezbędny będzie telefon z systemem Android (od wersji 4.4 wzwyż) oraz anteną NFC. Z opcji tej korzystać mogą klienci trzech banków: BZ WBK, Alior Bank oraz, wyłącznie posiadacze kart Mastercard z kontem w T-Mobile Usługi Bankowe. Poza wymienionymi wyżej instytucjami, zintegrowaną płatność telefonem za pomocą Android Pay uruchomił Orange Finanse.

Pożyczka online na życzenie

Przemiany obejmują nie tylko sektor bankowy. Dynamicznym krokiem wraz z duchem czasu idzie branża pożyczek pozabankowych. Rozwiązania przygotowywane przez firmy pożyczkowe zachwycają klientów minimalnymi formalnościami i szybkością w udzielaniu wsparcia finansowego. Każdy wie, że nieplanowane, spontaniczne zakupy są najlepsze. Jednak niespodziewane wypady do galerii handlowych lubią zdarzać się wtedy, gdy nie dysponujemy odpowiednimi środkami. W dobie obecnych innowacji nie jest to już dużym kłopotem. Pozabankową pożyczkę możemy zaciągnąć już w 15 minut przy pomocy naszego smartfona. Pożyczkodawcy nie wymagają zazwyczaj innych dokumentów niż dowód osobisty. O ile jest to nasza pierwsza pożyczka, o tyle możemy liczyć na możliwość skorzystania z promocyjnej oferty darmowej chwilówki, które są bardzo korzystną formą zobowiązania. Wniosek wypełnimy wtedy online lub telefonicznie. Warto zastanowić się, który sposób jest dla nas wygodniejszy – pożyczka na telefon czy chwilówka online. Wszystko, co musimy zrobić, to podczas czekania w kolejce do kasy wypełnić krótką aplikację i poczekać na przelew gotówki. Bazowanie na mobilnych stronach internetowych to jedno z głównych rozwiązań mobilnych w instytucjach pozabankowych.

Pożyczki online napędzają handel

Wonga przez ostatnie dwa lata prowadzi badania dotyczące stosunku Polaków do pożyczek online. Z dokładnością przedstawiają one, na co pożyczamy najczęściej. Porównując wyniki sondaży z 2015 roku z aktualnymi, zauważyć można znaczny wzrost zainteresowania pożyczkobiorców proponowanymi przez firmy pożyczkowe zobowiązaniami. Największym procentowym wzrostem cieszą się pożyczki, które pomagają finansować zakupy okazjonalne, takie jak kupno ubrań czy skompletowanie wyprawki szkolnej – wzrost wynosi aż 140%. Niezmiennie od lat najczęściej pożyczamy na remont mieszkania – tak deklarowało 37% ankietowanych. Na drugim miejscu jest finansowanie zakupu samochodu za pomocą pożyczki. W dalszej kolejności zobowiązanie zaciągamy, aby sfinansować niespodziewane wydatki, przyjemności oraz zakup gadżetów elektronicznych. Nieograniczony dostęp do pożyczek i łatwość w ich uzyskaniu powoduje, że coraz większa liczba osób w razie niewystarczalności budżetu decyduje się zaciągnąć zobowiązanie. Tym samym znacząco wspieramy polski rynek handlowy, który znacznie zyskuje dzięki coraz większym zakupom pożyczkobiorców.