Wydatki na IoT (Internet of Things) wzrosną w 2018 roku o 14,6 proc. względem roku ubiegłego. To właśnie Internet Rzeczy i sektor FinTech z takimi rozwiązaniami, jak robo-advisory, czy mobilne płatności mają nadawać ton rewolucyjnym technologicznym zmianom, jakie czekają w najbliższej przyszłości.

Czym jest IoT?

Internet of Things (IoT) to połączone w sieć urządzenia, które komunikują się między sobą. Na tę chwilę IoT kojarzy się głównie z inteligentnymi domami. Jednak do Internetu podłączymy obecnie niemal wszystko – nawet widelec czy szczoteczkę do zębów. Już teraz według firmy Gartner IoT obejmuje 8,4 mld obiektów, więcej niż liczy sobie populacja ziemi. Do 2020 roku IDC przewiduje wzrost liczby urządzeń do 30 mld. Prognozuje się, że Europa będzie 3 regionem pod względem potencjału IoT w najbliższych latach. Analitycy IDC wskazują obszar inteligentnych domów jako ten, który będzie rozwijał się najszybciej. Przewidywany średnioroczny wzrost osiągnie 46 proc.

Jak Internet Rzeczy zmieni 2018 rok?

W 2017 roku, jak podaje IDC, wydatki na Internet Rzeczy osiągnęły poziom 674 miliardów dolarów. W tym roku strumień pieniędzy przeznaczanych na rozwój inteligentnych urządzeń ma wzrosnąć do 772,5 mld dolarów. Barierę 1 biliona osiągnie już w 2020 roku. Tak dynamiczny rozwój powinien odcisnąć swoje widoczne piętno na naszym życiu już w tym roku.
Większa ilość urządzeń gromadzących dane na temat zwyczajów i upodobań użytkowników wpłynie na dokładniejszą personalizację marketingu. Przebadani przez firmę Ericsson użytkownicy rzeczywistości rozszerzonej i wirtualnej uważają, że niedługo nie będziemy w stanie odróżnić reklam od prawdziwych produktów.
Rozwinie się również rynek usług. Pula pieniędzy przeznaczonych na doskonalenie IoT w tym segmencie będzie drugą co do wielkości. Większe będą jedynie inwestycje w hardware. Inteligentne lodówki pomogą zoptymalizować zakupy. Zredefiniowaniu może też ulec komunikacja z obiektami Internetu Rzeczy. Ponad połowa użytkowników asystentów głosowych, uważa że to ludzkie ciało stanie się interfejsem. Urządzenia w niedługim czasie powinny zacząć rozpoznawać nasz nastrój, intonację głosu, czy mowę ciała.

Trendy w sektorze FinTech

Razem ze wzrostem znaczenia Internetu Rzeczy, rośnie również zakres funkcjonalności w sektorze FinTech. Bogus Bławat – dyrektor Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur, przewiduje, że w 2018 roku szczególne znaczenie może mieć robo-advisory. Usługa polega na konstruowaniu portfeli inwestycyjnych z pomocą zautomatyzowanej pracy algorytmów.
Innym trendem, który powinien znaleźć wielu zwolenników, jest powiązanie mobilnych aplikacji i cyfrowych płatności za zakupy w sklepach. Już istnieją wdrożenia rozwiązań eliminujących kolejki. Za przykład może posłużyć polska aplikacja SeaYou, która umożliwia zakupy bez udziału kasjerów. Kody z produktów skanujemy z pomocą telefonu, wkładamy do torby i przy kasie płacimy za wszystko zbliżeniowo telefonem.
Jeszcze dalej poszedł Amazon. Innowacyjny projekt Amazon Go zakłada maksymalne uproszczenie zakupów. Gigant z Krzemowej Doliny chce stworzyć spożywczy market, do którego będziemy logowali się przy wejściu, a system kamer i sensorów zarejestruje wszystkie produkty, które wybraliśmy. Płatności dokonamy mobilnie, więc po zgarnięciu mleka z półki będziemy mogli po prostu wyjść ze sklepu.

„Rozwój Internetu Rzeczy ściśle wpływa również na wzrost potencjału branży FinTech. Już teraz jej globalna wartość to 24 miliardy dolarów. Rok 2018 może być przełomowy, między innymi dzięki wdrożeniu przez KNF programu Innovation Hub, który ma wspierać polski rynek technologiczno-finansowy” – komentuje Tymon Zastrzeżyński, ekspert pozyczkaportal.pl.