Wyrok pozytywny TSUE dla frankowiczów

3 października o 9.30 Trybunał Sprawiedliwości odczytał wyrok w sprawie polskich frankowiczów. Zaczęło się od małżeństwa Dziubaków, które w 2008r. wzięło kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich na 40 lat. Wnieśli oni do sądu o unieważnienie umowy z Raiffeisen Bankiem. Argumentowali to tym, że ich umowa zawierała zawiera nieuczciwe postanowienia dotyczące mechanizmu indeksowania. Polski sąd miał wątpliwości, czy można unieważnić takie zapisy, więc zwrócił się do TSUE. A trybunał Sprawiedliwości uznał przede wszystkim, że „w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej, nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego”. Takie umowy mogą być za to unieważnione.

„Jeżeli po usunięciu nieuczciwych warunków charakter i główny przedmiot tych umów może ulec zmianie w zakresie, w jakim nie podlegałyby one już indeksacji do waluty obcej równocześnie podlegają stopie oprocentowania opartej na stopie obowiązującej w odniesieniu do tej waluty, prawo Unii nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu tych umów” – uznał Trybunał.

Według TSUE konsekwencje możliwości zastąpienia nieuczciwego postanowienia w umowie zawsze należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w momencie zaistnienia sporu (dotyczącego usunięcia danych nieuczciwych warunków), a nie w momencie zawarcia umowy. Każda sprawa będzie rozpatrywana więc indywidualnie. Można więc powiedzieć, że sprawa Dziubaków nie jest jeszcze zakończona.

Ostatecznie sprawy walczących frankowiczów mogą teraz kończyć się na dwa sposoby:

  1. unieważnieniem umowy,
  2. brakiem jakichkolwiek zmian (wyrok negatywny dla wnoszących sprawę).

W Polsce kredyt we franku szwajcarskim zaciągnęło prawie 800 tys. osób, a ponad 24 tys. kredytobiorców już wcześniej weszło w spór sądowy z bankami. Obecnie kredyty hipoteczne, a także kredyty gotówkowe można brać tylko w takiej walucie, w jakiej się zarabia.