Coraz częściej z usług bankowych i pożyczkowych korzystamy za pośrednictwem sieci. Z badań przeprowadzonych w połowie ubiegłego roku przez Gemius Polska wynika, że w ciągu ostatnich 10 lat ilość osób korzystających z internetowej bankowości podwoiła się. 6 na 10 użytkowników sieci korzysta z internetowych stron banków. Z kolei sondaż przeprowadzony w ubiegłym roku przez DGP i Asseco wskazuje, że połowa klientów banków udaje się do oddziału nie częściej niż 2 razy w roku. Czy to oznacza, że powoli przekonujemy się do nowoczesnych form obsługi klienta?

Placówki bankowe odchodzą do lamusa

Bankowcy zauważyli ten trend. Zaczynają brać pod uwagę możliwość zmiany usług oferowanych przez placówki. Z czasem oddziały bankowe będą nakierowane głównie na specjalistyczne doradztwo związane z produktami inwestycyjnymi i hipotecznymi. Standardowe produkty takie jak nisko kwotowe kredyty gotówkowe będą dostępne głównie przez internet. Już teraz widać zmiany na naszym rynku. Coraz więcej młodych ludzi potrzebując dodatkowych środków w pierwszej kolejności sprawdza dostępne możliwości przez internet, przeglądając fora internetowe oraz rankingi pożyczek na raty, rankingi chwilówek i rankingi kredytów. Pożyczki internetowe są dla nas wygodnym sposobem na finansowanie potrzeb w przypadku braku własnych środków.

Pożyczki internetowe alternatywą dla tradycyjnych kredytów

Banki często zmuszają klientów do odwiedzania placówek w celu dostarczenia dokumentów potwierdzających dane wpisane np. we wniosku kredytowym. Właśnie dlatego wielu z nas potrzebując niewielkiej kwoty wybiera instytucje pozbankowe. Krótki wniosek online i szybka odpowiedź, nawet w ciągu 15 minut, to dla wielu osób oczekiwania, którym banki nie są w stanie sprostać. Na rynku widać też malejące zaufanie konsumentów do sektora bankowego, z kolei wzrost zaufania odnotowuje rynek pozabankowy.

Darmowe pożyczki

Możliwość pożyczenia pieniędzy zupełnie za darmo, jest kolejnym argumentem dla którego wiele osób wybiera ofertę instytucji pozabankowych. Do tej pory bezpłatnie udzielane były wyłącznie chwilówki, a więc pożyczki krótkoterminowe, których spłata następowała po około 30 dniach. Obecnie niektóre instytucje pożyczkowe zaczęły wydłużać okresy spłat darmowych pożyczek. W Ferratum Bank możemy wnioskować nawet o 1500 zł z możliwością spłaty w dwóch miesięcznych ratach. Wonga natomiast w swojej ofercie dla nowych klientów proponuje chwilówkę 1500 zł na dwa miesiące za symboliczne 10 zł. Nowa promocja Vivus również umożliwia spłatę zobowiązania w dwóch ratach, wystarczy, że połowę długu oddamy w ciągu pierwszych 30 dni. W bankach biorąc nawet krótkoterminowy kredyt gotówkowy musimy pokryć takie opłaty jak prowizja, oprocentowania, a także ubezpieczenie.

Banki coraz poważniej patrzą na konkurencję ze strony firm pożyczkowych i w najbliższej przyszłości planują stwarzać oferty, które być może staną się konkurencyjne dla rynku okołobankowego. Na chwilę obecną jednak bankowa papirologia i mnożące się koszty są widocznymi przeszkodami w osiągnięciu tego celu.