Do tej pory polski eksport kojarzyć się mógł jedynie z żywnością, meblami czy sprzętem AGD. Ale to się powoli zmienia. Polskie fintechy coraz śmielej wkraczają na zagraniczne rynki, które wykazują duże zainteresowanie rodzimym sektorem start-upów i proponowanymi przez niego, innowacjami. Nic więc dziwnego, że coraz więcej młodych przedsiębiorców realizuje swe marzenia o zaistnieniu w Dolinie Krzemowej.

Eksport na plus

Prognozy i dane dotyczące polskiego eksportu z roku na rok wykazują coraz większy udział w rynkach zagranicznych, zwiastując tym samym postępującą ekspansję i szansę na jeszcze większy rozwój. Ogół polskiego eksportu wzrósł w ciągu ostatnich 10 lat (od 2005 roku do 2015 roku) ponad 2,5-krotnie, z około 70 mld dolarów do 170 mld dolarów. Jak wskazują dane GUS za rok 2016, w ciągu 8 pierwszy miesięcy 2016 roku ogólna wartość polskiego eksportu wyniosła ok. 118,9 mld euro i wzrosła o 1,5% w stosunku do analogicznego okresu 2015 roku. Eksport do krajów UE (głównie Słowenii, Irlandii, Portugalii, Hiszpanii czy Niemiec) wzrósł w skali roku o 5,6%, osiągając wartość około 520 mld złotych. Spory udział w polskim eksporcie mają również Stany Zjednoczone, Kanada, Izrael czy Szwajcaria.

Dlaczego tam, a nie tu?

Z badań StartUp Poland wynika, że w Polsce działa obecnie około 2650 start-upów. Większość z nich to producenci oprogramowania, kierujący swe produkty do firm i przedsiębiorców. Oszacowano również, że około 54% polskich start-upów jest nastawiona na eksport swoich usług, głównie do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Co warunkuje tak duże zainteresowanie polskich start-upowców zagranicznymi rynkami?
Zagraniczny rynek venture capital, czyli inwestycje w prywatne, młode przedsiębiorstwa, które obarczone są ryzykiem dużego niepowodzenia, jest znacznie bardziej rozwinięty, niż w Polsce. W porównaniu chociażby do Niemiec, stosunek inwestycji venture capital do PKB w Polsce są 5-krotnie mniejsze. Wkraczając na zagraniczne rynki, rodzime start-upy mają szansę na dofinansowanie, a co za tym idzie – rozwój i zyskanie międzynarodowego rozgłosu – komentuje Tymon Zastrzeżyński, ekspert pozyczkaportal.pl

Fintechy na eksport

Eksportem swych innowacji są zainteresowane w dużej mierze firmy fintechowe, których w Polsce nie brakuje. Zaobserwować można przede wszystkim duży rozwój sektora pożyczek online, które są zdecydowanie wygodniejszym i szybszym sposobem na uzyskanie dodatkowej gotówki. Coraz chętniej przekonujemy się również do nowych technologii w zakresie płatności mobilnych takich jak BLIK, który niezaprzeczalnie wyróżnia Polskę na tle światowych rynków fintech. Jak do tej pory nie został on powielony na żadnym innym, zagranicznym rynku start-upów. Polska bankowość kładzie również duży nacisk na kontakt z klientem oraz rozwój internetowych kanałów obsługi konsumentów, czego zdecydowanie brakuje na rynkach zachodnich.

Coraz więcej innowacji technologicznych

Dążenie do udoskonalenia sektora finansowego skutkuje pojawianiem się coraz większej ilości innowacji technologicznych. Z drugiej jednak strony, brak odpowiednich regulacji prawnych oraz podatkowych sprawia, że młodzi start-upowcy wolą rozwijać swe projekty za granicą, mając pewność, że ich projekt otrzyma maksimum niezbędnej do rozwoju, opieki – zarówno finansowej jak i doradczej – ze strony funduszy venture capital. A możliwości jest ku temu wiele, gdyż fintechy cieszą się dużym zainteresowaniem ze strony prywatnych, zagranicznych inwestorów. Szacuje się, że w samym III kwartale 2016 roku inwestycje venture capital w fintechy na całym świecie wyniosły około 2,5 mld dolarów.