Sektor FinTech w Polsce rozwija się bardzo prężnie. W ciągu kilku ostatnich lat dokonano olbrzymiego skoku w zakresie rozwoju nowych technologii w finansach. Eksperci prognozują, że rodzimy rynek może być jednym z liderów w Europie pod względem dynamiki rozwoju sektora finansów i technologii. Czy zapowiadane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany w tzw. ustawie antylichwiarskiej zatrzymają dalszy rozwój całej branży?

Fundacja FinTech Poland przygotowała raport „FinTech w Polsce – bariery i szanse rozwoju”, z którego wynika, że polskiemu sektorowi finansów i technologii niezbędne jest wsparcie w zakresie ułatwień regulacyjnych, stabilności prawa, a także stymulowania rozwoju konkurencji. Wartość całego rodzimego sektora FinTech, według Deloitte jest wyceniania na ok. 1 mld euro.

Czy zaostrzenie przepisów jest słuszne?

Projekt, który pojawił się w Ministerstwie Sprawiedliwości może mieć katastrofalne skutki dla całego sektora finansów i technologii. Chociaż sama idea proponowanych zmian jest słuszna, to niektóre zapisy będą miały negatywne konsekwencje, z wielomiliardowymi stratami dla budżetu Państwa włącznie. W czwartek wieczorem na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się Projekt o zmianie ustawy. Projekt ten zasadniczo dotyczy zaostrzenia i doprecyzowania przepisów karnych w zakresie przestępstwa lichwy. Obecny porządek prawny nie daje prokuratorom skutecznego instrumentu do postawienia w stan oskarżenia osób, które wykorzystują złe ekonomiczne położenie pożyczkobiorcy i udzielają im pożyczek niemożliwych do spłaty.
Zaostrzenie przepisów karnych w zakresie wyzysku na podstawie umów cywilnych i usprawnienie procesu dochodzenia do sprawiedliwości i zadośćuczynienia osobom będących ofiarami oszustów jest ideą bardzo słuszną.

Czy rynek Consumer Finance przetrwa?

Nierzetelnych firmom bardzo często chodzi o to, by za niewielką sumę pożyczki nabyć prawo do wielokrotnie więcej wartej nieruchomości będącej w posiadaniu ofiary. Taka sytuacja obecnie możliwa jest tylko w przypadku umów zawartych na podstawie Kodeksu Cywilnego. Banki i instytucje pożyczkowe, funkcjonujące w sektorze FinTech udzielają kredytów na podstawie ustawy o kredycie konsumenckim – są kontrolowane przez UOKiK, KNF, NBP , GIODO i Rzecznika Finansowego. W przypadku rzetelnych podmiotów nie ma, więc możliwości na notarialne przeniesienie nieruchomości na rzecz pożyczkodawcy za niewielką sumę pożyczki.

W uzasadnieniu planowanych zmian, które praktycznie likwidują rynek Consumer Finance przedstawiono przykłady typowych oszustw obnażających słabość organów ścigania i prokuratury w przypadku umów cywilnych. Ministerstwo Sprawiedliwości ewidentnie pomyliło pojęcie oszustwa i przestępstwa lichwy z legalnie działającym rynkiem Consumer Finance, który jakby nie było – jest fundamentem do rozwoju FinTechów.

Dlaczego zmiany tak mocno odbiją się na FinTechu?

Propozycja projektu odbije się nie tylko na funkcjonowaniu instytucji pożyczkowych, ale także na sektorze bankowym. Przez tak duże obniżenie limitu dojdzie do zubożenia oferty kredytów gotówkowych blisko o 1/3, znikną również pożyczki przez internet. O rentownym i legalnym pożyczaniu za pośrednictwem peer-to-peer lending w zasadzie nie myśleć. Sektor, który w Chinach szacunkowo wyceniany jest na około 100 mld dolarów, w Polsce praktycznie nie będzie miał prawa funkcjonować. Każdemu kto zaoferuje pożyczkę, której łączny koszt przekroczy 11,5% miesięcznie grozić będzie co najmniej trzy miesięczna odsiadka.

Czy to koniec nowych technologii w finansach?

FinTech na całym świecie, tak jak i w Polsce rozwija się w oparciu o konkurencję, która przez zmiany zostanie ograniczona tylko do kilkudziesięciu ofert bankowych. Innowacyjne systemy scoringowe, metody płatności czy rozwiązania funkcjonujące z wykorzystaniem BIG Data, powstają tylko dlatego, że firmy zaciekle walczą o klientów. Dla potencjalnych pożyczkobiorców ważnym aspektem jest możliwość zaciągnięcia pożyczki w dowolnym miejscu i czasie czy przy pomocy smartfona. Nie bez znaczenia pozostaje również cosumer experience czy szybkość uzyskania pożyczki.
Po obniżeniu nowego limitu popyt na nowoczesne usługi nie spadnie, ale znacznie ograniczy się ich podaż. Bank nie może pożyczyć każdemu, dlatego że wiążą go odgórne zasady polityki kredytowej? Czym jest to spowodowane? Odpowiedź Bank nie pożycza swoich pieniędzy więc nie może ponosić zbyt dużego ryzyka. Dla banku kredyt to inwestycja. Jeśli będzie miał zbyt dużo strat to może naruszyć jego stabilność finansową. W konsekwencji ratowaniem takiego złego banku obciążeni będą podatnicy.

Inwestowanie w FinTech nie będzie się opłacało

Zmiany planowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości sprawią, że ponad 3 miliony ludzi będą miały ograniczony dostęp do kredytów, z kolei banki przestaną inwestować w innowacyjne rozwiązania technologiczne, bo i tak będą miały monopol przyznawanie kredytów. To czy przelew dojdzie na konto bankowe w 15 min czy w 3 dni przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie. Co jeszcze?
Blisko 80% pożyczkobiorców nie spełni wymogów regulatora, więc inwestycje na nowe technologie badające zdolność kredytową również zostaną przerwane. Młodzi Polacy bez regularnego dochodu nie będą mogli kupić na kredyt pralki lub kupić samochodu by dojeżdżać do pracy. W zasadzie żaden bank nie uzna takiego młodego człowieka za wiarygodnego finansowo chociaż w rzeczywistości za pół roku te sam obywatel może być już zamożnym człowiekiem z dobrze prosperującym przedsiębiorstwem.