GetBack S.A., polska spółka zarządzania wierzytelnościami wkrótce może zniknąć z rynku. Sytuacji nie poprawia Trigon TFI, który postanowił złożyć przeciwko bankrutującej firmie pozew. Dotyczy on niewywiązania się przez GetBack z zawartej między kontrahentami umowy ramowej. Trigon TFI wnosi także o ochronę, która ma zapobiec zastraszaniu ze strony GetBack.

Trigon TFI składa wniosek do sądu przeciwko GetBack

Kilka miesięcy temu świat obeszła informacja, że GetBack upada. Lider wierzytelności nie chce się jednak poddać, dlatego został ustanowiony nowy zarząd spółki. Ten robi wszystko, aby podnieść firmę i ponownie zyskać zaufanie klientów. Trigon TFI stanął jednak na przeszkodzie w tym działaniu. Przedsiębiorstwo złożyło pozew, w którym oskarża GetBack o ustalenie m.in. tego, iż umowa ramowa między spółkami została zawarta, a rozwiązanie jej nastąpiło ze względu na zachowanie bankrutującego wierzyciela.

Trigon TFI chce wystąpić również do sądu o ochronę. Ma ona przeciwdziałać zastraszaniu firmy przez zarząd GetBack, który bezprawnie i posługując się nieetycznymi działaniami wywierał presję na zarząd Trigon TFI.

GetBack zniknie z rynku? Skutki afery GetBack

Afera GetBack jest głośna. Jej skutki są długoterminowe i odczuwalne przez wiele osób. Lista wierzycieli firmy, którzy teraz dochodzą swoich praw jest naprawdę długa. Ma łącznie aż 813 pozycji. Kto znajduje się na liście? M.in.:

  • banki,
  • zarządcy nieruchomości,
  • media,
  • kancelarie prawne.

27 sierpnia podczas walnego zgromadzenia zostały poruszone kwestie:

  • zatwierdzenie sprawozdań finansowych za 2017 r. (rok obrotowy),
  • udzielenie absolutorium członkom rady nadzorczej oraz członkom zarządu,
  • kwestia pokrycia straty spółki za poprzedni rok (2017).

GetBack przedstawił już różne propozycje wierzycielom. Niestety są one (z punktu widzenia wierzycieli) coraz gorsze. Jedną z nich jest pomysł oddania tylko 27 proc. wierzytelności w gotówce w 16 ratach. Raty miałyby być płatne przez 8 lat co sześć miesięcy.

Obligacje GetBack – UOKiK sprawdzi kupców

UOKiK zapowiedział, że sprawdzi firmy, które kupowały obligacje od windykatora. Urząd zachęca do kontaktu wszystkich kupców obligacji, co miałoby pomóc w prowadzeniu spraw – w toku są już trzy postępowania wyjaśniające. Co dokładnie zostanie sprawdzone przez Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów?

Sposób, w jaki oferowane były obligacje korporacyjne GetBack:

  • przez spółki,
  • przez banki,
  • przed domy maklerskie.

Sposób oferowania produktu ma znaczenie, ponieważ klienci podkreślają, to zapewniano ich, że będzie to bezpieczna lokata. O prowadzonych przez UOKiK zostało nawet poinformowane CBA.

Problem z obligacjami – początek afery Getback

Afera GetBack zaczęła się od problemów spółki ze sprzedażą obligacji, z których finansowane jest kupno dużych pakietów wierzytelności. Późniejsze działania spółki doprowadziły do wyprzedaży akcji, aż ich cena spadła czterokrotnie.

Choć windykator próbował jeszcze wrócić na pozycję lidera, to tylko pogrążał się coraz bardziej. W międzyczasie do opinii publicznej dostały się informacje o możliwych nadużyciach windykatora i niepokojących listach, które były prezes GetBack wysyłał do Mateusza Morawieckiego. Ostatecznie sprawą GetBack zajął się m.in. UOKiK, a istnienie windykatora zależy od dalszych decyzji.

Afera GetBack często porównywana jest m.in. do afery AmberGold. W aferze GetBack duże znaczenie ma nie tylko kontekst finansowy, choć trzeba zaznaczyć, że klienci którzy kupili “bezpieczne lokaty” są w złej sytuacji. Na GetBack straci wiele osób, ale najważniejsze decyzje zostaną dopiero podjęte — komentuje Tymon Zastrzeżyński, ekspert pozyczkpaortal.